Zwiedzamy Lizbonę trasą zabytkowego tramwaju nr 28, cz.4

Ostatni etap zwiedzania Lizbony wzdłuż trasy tramwajowej linii 28 zaczynamy w dzielnicy Chiado. Cały czas niestety spacer przebiega w deszczu, co zakończy się tym, że skrócimy planowaną marszrutę, nie docierając do końca trasy tramwaju.

0

Ostatni etap zwiedzania Lizbony wzdłuż trasy tramwajowej linii 28 zaczynamy w dzielnicy Chiado. Cały czas niestety spacer przebiega w deszczu, co zakończy się tym, że skrócimy planowaną marszrutę, nie docierając do końca trasy tramwaju.

Lizbona na weekend (poprzedni wpis: Zwiedzamy Lizbonę trasą zabytkowego tramwaju nr 28, cz.3). Po wyjechaniu na górę windą Elevador de Santa Justa, wychodzimy na jedną z głównych, handlowych ulic Chiado – Rua Garrett, jedną z najbardziej obleganych w sezonie przez turystów ulic Lizbony. Pełno tu eleganckich sklepów i kafejek, wśród których bezwzględnie prym wiedzie „A Brasileira”, otworzona w 1905 r. jako sklep z oryginalną brazylijską kawą, w którym do każdego kilograma zakupionych ziaren dodawano gratis filiżankę „bica” – mocnej kawy na wzór włoskiego espresso.

W kafejce bywali najwięksi XX-wieczni portugalscy artyści, głównie pisarze i poeci, w tym uznawany za jednego z najwybitniejszych, Fernando Pessoa, którego brązową figurę, siedzącą przy stoliku, można podziwiać tutaj do dziś. Niemalże naprzeciwko znajduje się bazylika Męczenników, wybudowana w formie niewielkiej kaplicy już w 1147 r., ku czci krzyżowców, poległych w czasie zdobywania miasta. W miejscu tym wtedy ich chowano.

Stopniowo przebudowywana i rozbudowywana, świątynia została w XIV w. podniesiona do rangi bazyliki. Została jednak zniszczona przez trzęsienie ziemi w 1755 r., po którym to została kompletnie odbudowana w 1769 r. Z oryginału zachowały się niektóre elementy wnętrza. W kościele tym chrzczony był wspomniany Fernando Pessoa (21 lipca 1888 r.).

Lizbona, ulica Rua Garrett
Lizbona, ulica Rua Garrett
Lizbona, ulica Rua Garrett
Lizbona, ulica Rua Garrett
Lizbona, opera Teatro Nacional de São Carlos
Lizbona, opera Teatro Nacional de São Carlos
Lizbona, po lewej dom, w którym urodził się Fernando Pessoa
Lizbona, po lewej dom, w którym urodził się Fernando Pessoa

Nieco dalej znajduje się niewielki plac z pomnikiem XVI-wiecznego poety Antonio Ribeiro, od którego nazwę wzięła potem cała dzielnica. Ribeiro znany był pod przydomkiem „Chiado” właśnie i przez sporą część życia mieszkał na dzisiejszej Rua Garrett. Skręcamy nieco na południe, w stronę Teatro Nacional de São Carlos, wybudowanego pod koniec XVIII w., w miejsce zburzonego przez trzęsienie ziemi teatru królewskiego, stojącego przy pałacu Ribeira (dzisiejszy Plac Handlowy). Teatro Nacional de São Carlos jest główną operą w Lizbonie. Naprzeciw budynku teatru stoi dom, w którym urodził się Fernando Pessoa.

Lizbona, bazylika Męczenników
Lizbona, bazylika Męczenników

Wracamy na placyk z pomnikiem Antonio Ribeiro (tu znajduje się przystanek tramwaju nr 28) i kierujemy się pieszo wzdłuż tramwajowej linii – kilkadziesiąt metrów dalej stoją naprzeciw siebie dwie świątynie. Jako pierwszy odwiedzamy kościół de Nossa Senhora da Encarnação (Matki Bożej Wcielenia ?), wybudowany na początku XVIII w. (1708 r.) i kompletnie zniszczony przez trzęsienie ziemi i następujący po nim pożar w 1755 r. Odbudowano go pod koniec tego stulecia, ale już w 1802 r. kolejny pożar trawi część budynku, w wyniku czego obiekt znów zostaje zamknięty. Cztery lata później ponownie go otwarto, ale prace trwały jeszcze przez kolejne ponad 60 lat.

Stojący dokładnie naprzeciwko kościół do Loreto (zwany też kościołem „włoskim”) jest znacznie starszy, wybudowany został a wniosek włoskiej społeczności miasta już w 1518 r. Odbudowano go po kompletnym zniszczeniu w 1755 r., do dziś odprawiane są tu msze w języku włoskim.

Lizbona, bazylika Męczenników
Lizbona, bazylika Męczenników

Wchodzimy na plac Largo de Camoes, popularne miejsce spotkań, ze stojącym centralnie pomnikiem narodowego poety z XVI w. – Luisa de Camoesa. Na północ od placu odchodzi ulica Rua da Misericordia, za którą rozpoczyna się już kolejna dzielnica Lizbony – Bairro Alto. Ale my tam nie wchodzimy – idziemy za to właśnie tą ulicą – celem jest kolejna świątynia – kościół św.Rocha (Sao Roque).

Lizbona, kościół de Nossa Senhora da Encarnação
Lizbona, kościół de Nossa Senhora da Encarnação

Budowę kościoła rozpoczęto w 1506 r., w miejscu, gdzie chowano wtedy ofiary szalejącej w mieście zarazy. Mniej więcej w tym czasie sprowadzono też do Lizbony relikwie św.Rocha – i właśnie w miejscu ich złożenia wybudowano świątynię. W połowie XVI w. kościół został przekazany sprowadzonym do Lizbony Jezuitom, stając się ich pierwszym kościołem w Portugalii i jednym z pierwszych na świecie. Szczęśliwie przetrwał on trzęsienie ziemi w 1755 r., ale już kilka lat później Jezuici, za spiskowanie przeciwko królowi, zostali z Portugalii wydaleni, a świątynię przekazano charytatywnemu towarzystwu Santa Casa da Misericórdia (utworzonemu pod koniec XV w.), pod którego opieką znajduje się do dziś.

Lizbona, kościół do Loreto
Lizbona, kościół do Loreto

Niestety spory zawód sprawił nam brak możliwości zwiedzenia wnętrz kościoła (był zamknięty z powodu jakieś uroczystości wewnątrz), słynie on bowiem z przebogatych wnętrz, w tym bogato zdobionych kaplic. Szczególnym wdziękiem odznacza się ponoć kaplica św.Jana Chrzciciela, zamówiona w 1740 r. w Rzymie przez ówczesnego króla Portugalii. Do dziś uznawana jest za arcydzieło w skali europejskiej oraz za jedną z najdroższych kaplic kościelnych w Europie. Wykonana została przez włoskich artystów m.in. z alabastru, marmuru, szlachetnego drewna i kości słoniowej i przyozdobiona wieloma kamieniami szlachetnymi, m.in. agatami czy ametystami. Są także elementy złocone.

Obok kościoła św.Rocha znajduje się, w dawnych pomieszczeniach klasztornych Jezuitów, Muzeum Sztuki Sakralnej (wstęp odpłatny), ale też niestety było zamknięte (byliśmy tam w poniedziałek, kiedy większość muzeów nie pracuje). Na placu przed świątynią (Largo Trindade Coelho) można jeszcze popozować przy statuetce lizbońskiego sprzedawcy losów loterii (tzw. Cauteleiro), od którego plac ten przybrał swoją nieoficjalną nazwę.

Lizbona, kościół de Nossa Senhora da Encarnação
Lizbona, kościół de Nossa Senhora da Encarnação
Lizbona, kościół de Nossa Senhora da Encarnação
Lizbona, kościół de Nossa Senhora da Encarnação
Lizbona, kościół do Loreto
Lizbona, kościół do Loreto
Lizbona, kościół św.Rocha
Lizbona, kościół św.Rocha
Lizbona, kościół św.Rocha i Muzeum Sztuki Sakralnej
Lizbona, kościół św.Rocha i Muzeum Sztuki Sakralnej

Wracamy na plac Largo de Camoes, nie zagłębiając się w uliczki Bairro Alto. Stąd można podjechać jeden przystanek tramwajem 28 do kolejnego ciekawego punktu – ale że na piechotę jest to ledwie 3 minuty, decydujemy się nadal iść pieszo – choć ciągle pada rzęsisty deszcz i jesteśmy już nieźle przemoczeni (na szczęście jest ciepło – jak na polskie warunki w listopadzie – kilkanaście stopni). Kolejny przystanek nazywa się Bica – nie przypadkiem, tuż przy nim znajduje się jedna z najbardziej malowniczych uliczek Lizbony – Rua da Bica de Duarte Belo.

Rua da Bica jest podobno najczęściej fotografowaną ulicą w Lizbonie. Nie ma się czemu dziwić – dość stromo opada w dół od granic Bairro Alto i przemierza w dół, do wybrzeża, dzielnicę Bica. Znana jest głównie z malowniczej trasy windy Elevador da Bica, która przemierza w obie strony całą długość uliczki. Szczególnie z góry uliczka prezentuje się bardzo kolorowo, z pastelowymi kamienicami po bokach. OK, może w deszczu nie prezentuje się jakoś wybitnie – ale wierzymy, że przy słonecznej pogodzie widok musi być nieziemski. Schodzimy uliczką na sam dół, by trasę powrotną pokonać windą.

Winda Elevador da Bica jest częścią miejskiego systemu transportu w Lizbonie i obowiązują w niej normalne bilety – chyba że macie LisboaCard – wtedy przejazd (jak każdym środkiem transportu w mieście) macie gratis. Wyjeżdżamy z powrotem na górę, zaliczając tym samym drugą windę w Lizbonie (po pionowej Elevador de Santa Justa). Przy wysiadaniu robimy sobie też małą sesję fotograficzną z wagonikiem i wracamy na przystanek Bica.

Lizbona, winda Elevador da Bica
Lizbona, winda Elevador da Bica
Lizbona, ulica Rua da Bica de Duarte Belo
Lizbona, ulica Rua da Bica de Duarte Belo
Lizbona, ulica Rua da Bica de Duarte Belo
Lizbona, ulica Rua da Bica de Duarte Belo
Lizbona, winda Elevador da Bica
Lizbona, winda Elevador da Bica
Lizbona, winda Elevador da Bica
Lizbona, winda Elevador da Bica
Lizbona, winda Elevador da Bica
Lizbona, winda Elevador da Bica

Tym razem wsiadamy w tramwaj 28 i jedziemy kilka przystanków do Cç. Estrela / R. Borges Carneiro. To jeden z bardziej malowniczych odcinków trasy tramwaju (po tym w okolicach Alfamy), gdzie momentami jedzie on dość ciasnymi fragmentami pomiędzy kamienicami i zaparkowanymi tuż obok (na grubość włosa czasami) samochodami. Po opuszczeniu tramwaju musimy się nieco cofnąć – chcemy zobaczyć Assembleia da República – czyli Zgromadzenie Narodowe, czyli Parlament Portugalii.

Inna nazwa siedziby portugalskiego sejmu to pałac Sao Bento, a to dlatego, że pierwotnie był klasztorem Benedyktynów (zbudowany został w XVI wieku). Potem stał się własnością państwa, a od 1834 r. jest właśnie siedzibą parlamentu. Od tego czasu przeszedł kilka gruntownych renowacji, co sprawiło, że nie przypomina już oryginalnego klasztoru. Z tyłu budynku parlamentu znajduje się także oficjalna siedziba premiera Portugalii.

Obchodzimy Parlament dookoła ulicą Rua de São Bento – jakieś 2 minuty marszu dalej znajduje się jeszcze jeden ważny budynek w okolicy – dom Amalii Rodrigues, najsłynniejszej portugalskiej śpiewaczki muzyki Fado, dziś przekształcony w muzeum jej poświęcone. W budynku działa też fundacja, ustanowiona na podstawie ostatniej woli artystki, mająca w celach promocję muzyki Fado. Przed budynkiem ułożono mozaikę z imieniem Amalii. Amalia została najpierw pochowana na cmentarzu Prazeres, a potem grób przeniesiono do Panteonu Narodowego.

Chcąc trzymać się trasy tramwaju nr 28, powinniśmy teraz wrócić na przystanek obok Parlamentu, ale krócej będzie przejść pieszo ulicą Rua de Santo Amaro do ogrodów Estrela (Jardim da Estrela), wybudowanych przy bazylice Estrela w połowie XIX w., z fundacji m.in. ówczesnej królowej. Wśród drzew znaleźć tu można m.in. cedry i chlebowce, w parku znajduje się także kilka rzeźb z początków XX w. Nam park Estrela posłużył za schronienie – zaczęła już naprawdę solidnie padać – tak, że nie było sensu dalej iść pieszo.

Lizbona, siedziba Parlamentu
Lizbona, siedziba Parlamentu
Lizbona, siedziba Parlamentu
Lizbona, siedziba Parlamentu
Lizbona, dom Amalii Rodrigues
Lizbona, dom Amalii Rodrigues
Lizbona, dom Amalii Rodrigues
Lizbona, dom Amalii Rodrigues

W solidnym deszczu decydujemy się jednak podbiec do wejścia bazyliki Estrela. Przed samym wejściem znajduje się przystanek tramwajowy linii 28. Basilica da Estrela wybudowana została przez królową Marię I, w podzięce za urodzenie syna, następcy tronu. Przyszłość okazała się jednak tragiczna, bo królewski syn zmarł na ospę w młodych latach, jeszcze zanim budowa bazyliki została ukończona (1790 r.).

Lizbona, bazylika Estrela
Lizbona, bazylika Estrela

Sama królowa Maria I została pochowana we wnętrzach bazyliki, będąc jedynym władcą Portugalii z rodziny Braganza, który nie leży w rodzinnym grobowcu w klasztorze św.Wincentego, który zwiedzaliśmy na początku naszej trasy. Bazylika niestety także okazuje się zamknięta i zwiedzanie tego dnia nie jest możliwe. Jesteśmy namawiani do wycieczki na kopułę – to jest możliwe (za 5 EUR od osoby) – ale podziwianie widoków w rzęsistym deszczu średnio nas interesuje.

Deszcz ostatecznie nas pokonuje przy bazylice Estrela. Plan zakładał jeszcze jedną atrakcję – cmentarz Prazeres (Cemitério dos Prazeres), ale jego zwiedzanie w deszczu nie ma większego sensu, a prognozy niestety zapowiadały opady aż do zmierzchu. Na Prazeres, największym cmentarzu Lizbony, chowano znanych artystów oraz dostojników i szlachetnie urodzonych – hrabiów i książąt oraz ich rodziny. Tu miały miejsce pierwotne pochówki Amalii Rodrigues czy Fernando Pessoa. Ale nam niestety nie było dane go zobaczyć, a szkoda.

Lizbona, park Jardim da Estrela w deszczu
Lizbona, park Jardim da Estrela w deszczu
Lizbona, park Jardim da Estrela w deszczu
Lizbona, park Jardim da Estrela w deszczu
Lizbona, park Jardim da Estrela w deszczu
Lizbona, park Jardim da Estrela w deszczu
Lizbona, tramwaj linii 28
Lizbona, tramwaj linii 28
Lizbona, tramwaj linii 28
Lizbona, tramwaj linii 28
Lizbona, tramwaj linii 28
Lizbona, tramwaj linii 28

Naszą trasę nieco przyśpieszaliśmy z powodu deszczu już od momentu przejażdżki windą Elevador da Bica – na mapkach mieliśmy rozrysowanych jeszcze kilka zabytkowych świątyń do zobaczenia. Niestety deszcz skutecznie nas zniechęcił do wałęsania się po mieście.

Aby sobie jakoś wynagrodzić tę stratę, decydujemy się, pomimo deszczu, na jazdę (najpierw tramwajem, potem metrem) daleko na północ Lizbony – do Estádio do Sport Lisboa e Benfica, czyli potocznie: Estádio da Luz, czyli po polsku: Arena / Stadion Światła, czyli po piłkarsku: stadion Benfiki Lizbona. Będzie uczta dla kibica 🙂 Ale o tym już w kolejnym wpisie.

Pełna galeria zdjęć ze zwiedzania Lizbony trasą zabytkowego tramwaju nr 28 znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o