Wybrzeże Istrii: Novigrad, Poreč i Vrsar

Wędrówki po chorwackiej Istrii ciąg dalszy. Tym razem przejedziemy się wzdłuż adriatyckiego wybrzeża, odwiedzając małe, ale bardzo znane zabytkowe miasteczka. Powoli wpadamy w „ciąg” coraz większych turystycznych atrakcji na północy Chorwacji.

0

Wędrówki po chorwackiej Istrii ciąg dalszy. Tym razem przejedziemy się wzdłuż adriatyckiego wybrzeża, odwiedzając małe, ale bardzo znane zabytkowe miasteczka. Powoli wpadamy w „ciąg” coraz większych turystycznych atrakcji na północy Chorwacji.

Słowenia i Chorwacja 2015, dzień 3 (poprzedni wpis: Motovun, chorwacka stolica „truflandii”). Po krótkim wypadzie wgłąb Istrii, wracamy do jej najpopularniejszej turystycznie części, czyli na adriatyckie wybrzeże, usłane malowniczymi miasteczkami, z długą i bujną historią, kamiennymi starówkami i malowniczymi portami. To na wybrzeżu skupia się turystyczne życie tego półwyspu, to tu dociera ogromna wakacyjna masa przybyszów, żądnych plażowania, morskich kąpieli i brązowej opalenizny. Ale też wybrzeże Istrii jest miejscem, gdzie ta masowa wakacyjna turystyka łączy się z piękną historią i architekturą przypominającą bogatą i zmienną przeszłość tego regionu dzisiejszej Chorwacji, a kiedyś włości m.in. weneckich, której to wpływy widać do dziś.

W tym artykule pokażemy Wam kolejne trzy istryjskie miasteczka, położone nad morzem: Novigrad, Poreč i Vrsar. A właściwie cztery – tego czwartego nie mieliśmy w planach, i nie leży na wybrzeżu – trafiło się nam całkiem przypadkiem i równie nas urzekło. Nadal jedziemy z północy Istrii na jej południe, oddalając się od Polski. Zaczynamy od Novigradu, którego historia, jak i dużej części innych miejscowości na Istrii i w ogóle w Chorwacji, zaczyna się już w głębokiej starożytności.

Nazwa miasta Novigrad (Nowe Miasto) to jedna z najbardziej mylących, jakie znamy 🙂 Założyli je bowiem starożytni Rzymianie, a nazwa Neapolis pojawiła się tutaj już w V w. – w tych czasach rzeczywiście było to „Nowe Miasto” 🙂 W tym okresie miasto było już siedzibą biskupów, a gdy nastali tu Frankowie (VIII / IX w.), Novigrad stając się centralnym punktem całego regionu. W dokumentacji historycznej Novigrad pojawia się w VI w.

Novigrad, marina
Novigrad, marina
Novigrad, kościół św.Pelagiusza i Maksyma
Novigrad, kościół św.Pelagiusza i Maksyma
Novigrad, Lapidarium - zbiór kamieni nagrobnych od I do XVIII w.
Novigrad, Lapidarium – zbiór kamieni nagrobnych od I do XVIII w.
Novigrad, stare miasto
Novigrad, stare miasto
Novigrad, stare miasto
Novigrad, stare miasto

Novigrad to dziś niewielkie (niemal 5 tys. mieszkańców) miasteczko. Niewielkie, ale urzekające swoim klimatem i urodą. Niemal w całości mieści się na niewielkim cypelku, wcinającym się malowniczo w morze – i niemal w całości jest historyczną pamiątką po dawnych czasach świetności, kiedy to w czasach Franków było nawet siedzibą ichniejszego księcia. O urodzie południowych kamiennych starówek już się rozpisywaliśmy wielokrotnie. Uwielbiamy te klimaty – kamienne uliczki, kamienne kamieniczki i to cudowne południowe lato z temperaturami, które tu są normalnością, a w Polsce bywają określane „latem stulecia”…

Novigrad, kościół Matki Bożej z Góry Karmel
Novigrad, kościół Matki Bożej z Góry Karmel

W Novigradzie polecamy przede wszystkim spacer. Spacer wzdłuż wybrzeża i starych murów miejskich (zbudowanych przez Wenecjan zaraz po zdobyciu miasta w 1270 r.) nad morskimi wodami. Spacer po niezwykle fotogenicznej marinie, obok której można zresztą w niewielkim „lasku” zaparkować samochód – i bezpiecznie, i w cieniu. A jeśli szukacie atrakcji turystyczno-historycznych, to także znajdziecie ich tu kilka.

Najważniejsze mieszczą się na końcu cypelka. To tu stoi okazały kościół św.Pelagiusza i Maksyma, na przestrzeni wieków wielokrotnie przebudowywany. Uznaje się, że stoi to od V / VI w., czyli od czasów wczesnego chrześcijaństwa, kiedy to w Novigradzie założono biskupstwo. Świątynia pozostawała w randze katedry aż do 1831 r., kiedy to biskupstwo zlikwidowano, a Novigrad podporządkowano biskupstwu Triest – Koper. Kiedyś miała „wbudowaną” dzwonnicę, którą jednak zburzono w XVIII w., a na jej miejscu zbudowano obecną, „wolnostojącą”. Dziś dzwonnica ta to turystyczny symbol miasta, widoczny na wszelkich pamiątkach, oferowanych tutaj przybyszom.

Novigrad, kościół Matki Bożej z Góry Karmel
Novigrad, kościół Matki Bożej z Góry Karmel
Novigrad, kościół św.Agaty
Novigrad, kościół św.Agaty

W podziemiach kościoła znajduje się krypta św.Pelagiusza, pochodząca z czasów wczesnochrześcijańskich, kiedy to wierni właśnie w podziemnych katakumbach odprawiali swe msze oraz grzebali wiernych. Znajduje się tutaj także sarkofag z relikwiami św.Pelagiusza – patrona miasta. Św.Pelagiusz był bratankiem hiszpańskiego biskupa, żyjącym w X w. – dostał się do muzułmańskiej niewoli i pomimo okrutnych tortur oparł się rozkazom przejścia na islam. Zginął męczeńską i niezwykle okrutną śmiercią. Krypta św.Pelagiusza to jedyne katakumby na Istrii i jedne z niewielu w całej dzisiejszej Chorwacji.

Obok świątyni znajduje się kolejna duża atrakcja – tzw. Lapidarium, jeden z najważniejszych zbiorów kamieni nagrobnych w całej Chorwacji, prezentując eksponaty, pochodzące z okresu od I do XVIII w. Duża część z nich to kamienie pochodzące właśnie z krypty św.Pelagiusza. Muzeum stoi na miejscu dawnego kościelnego baptysterium, które zburzono w XVIII w.

Oprócz tego w Novigradzie warto zobaczyć dwie inne świątynie: kościół Matki Bożej z Góry Karmel (XV w., wenecki, kiedyś obok niego znajdował się także klasztor) oraz kościół św.Agaty, bardzo stary kościół, pochodzący jeszcze z ery Franków w mieście (IX w.), stopniowo przebudowywany we wczesnym średniowieczu (do XIII w.), a w ostatnich latach XX w. odrestaurowany.

Višnjan, panorama miasteczka
Višnjan, panorama miasteczka
Višnjan, kościół św.Kwiryka i Julitty
Višnjan, kościół św.Kwiryka i Julitty
Višnjan, wenecki lew na miejskiej bramie
Višnjan, wenecki lew na miejskiej bramie

Novigrad był ostatnim punktem drugiego dnia naszej objazdówki po południowej Słowenii i północnej Chorwacji. Po wyjechaniu z miasteczka zaczęliśmy się rozglądać za noclegiem, jadąc w kierunku kolejnego punktu zwiedzania, zaplanowanego na następny dzień, czyli Poreču. I choć ostatecznie przespaliśmy tę noc w samochodzie (samochód z założenia miał być naszym głównym miejscem noclegowym podczas tego wyjazdu), to przy okazji przejechaliśmy przez malutki Višnjan, który na tyle „wpadł nam w oko”, że to właśnie od niego zaczęliśmy nasze zwiedzanie trzeciego dnia.

Poreč, wejście do bazyliki Eufrazjusza
Poreč, wejście do bazyliki Eufrazjusza

Višnjan to właśnie to „czwarte” miasto w tym wpisie, którego nie ujęliśmy w tytule. Po pierwsze – bo nie pasuje do niego, nie leży bowiem na wybrzeżu. A po drugie – bo nie mieliśmy go w planach – trafiliśmy tu przypadkiem, gdy po zwiedzaniu Novigradu szukaliśmy noclegu po drodze do Poreču. Noclegu nie znaleźliśmy, ale miasteczko tak nam przypadło do gustu, że wróciliśmy tu następnego dnia.

Višnjan to dziś maleńka i bardzo senna w dzień miejscowość, licząca nieco ponad tysiąc mieszkańców. Turystów tu raczej brak, bo i atrakcji jest niewiele, ale uroku miasteczku odmówić nie możemy. Szczególnie tej starszej części, z typowymi starymi kamieniczkami i brukowanymi wyślizganym kamieniem uliczkami. Historia istnienia osady jest niezwykle długa – okolice na pewno zamieszkane były już w epoce brązu – pozostałości z tego okresu znaleziono kilometr od miasteczka.

Pierwszy pisemny dowód istnienia Višnjanu pochodzi z 1003 r. Do XVIII w. miejscowość otoczona była murami miejskimi, dziś jedyną po nich pozostałością jest brama w starej części miasta, przyozdobiona weneckim lwem. Za bramą znajduje się najbardziej reprezentacyjna część Višnjanu – rynek z barokowym ratuszem (XVII w.), kościołem św.Kwiryka i Julitty (matki i syna – męczenników chrześcijańskich z czasów rzymskiego cesarza Dioklecjana) oraz dzwonnicą z XVIII w.

Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza
Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza
Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza
Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza
Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza
Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza
Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza
Poreč, mozaiki w bazylice Eufrazjusza

Najciekawiej prezentuje się na rynku zdecydowanie kościół, który wraz z dzwonnicą widoczny jest już z daleka przy dojeżdżaniu do miasteczka, stanowiąc „wizytówkę” miasteczka. Kościół wybudowany został w początkach XIX w. w niecodziennym jak na ten region, neoklasycystycznym stylu. Przed nim na pewno stały tu inne świątynie – najstarsza wzmianka o stojącym tu kościele pochodzi już z początku XIII w.

Poreč, bazylika Eufrazjusza
Poreč, bazylika Eufrazjusza

W starszej części znajdziecie jeszcze jedną starą świątynię – maleńki kościółek św.Antoniego, pochodzący z XIII / XIV w. (odnowiony w początkach XX w.), stojący na wejściu do starej części Višnjanu. We wnętrzach znajdują się freski oraz tekstu pisane w tzw.głagolicy – najstarszego znanego pisma Słowian, którego autorstwo przypisywane jest słynnym świętym Cyrylowi i Metodemu z Salonik. To pierwsze, ale nie ostatnie nasze spotkanie z głagolicą podczas tego wyjazdu.

W tzw. nowej części także znajdują się dwie warte uwagi kościółki – św.Rocha oraz nieco dalej, już na obrzeżach miasteczka, kościół Marii Magdaleny – oba pochodzące z XVI w. Z ciekawostek – jeszcze dalej za kościołem Marii Magdaleny znajduje się najbardziej znany obiekt w Višnjanie – dość popularne obserwatorium astronomiczne, w lecie prowadzące letnie obozy na młodzieży, zainteresowanej astronomią.

Z Višnjanu wracamy na wybrzeże – teraz celem jest jedna z perełek chorwackiej Istrii, czyli Poreč. To jedna z najstarszych miejscowości na całej Istrii, z korzeniami sięgającymi czasów illyryjskich, ale najbardziej do jej sławy przyczynili się Rzymianie, budując tu swój wojskowy fort w I w. n.e. Do dziś zachował się rzymski układ miejskich ulic i kilka ważnych obiektów, wśród których niezmiennie największą estymą wśród turystów cieszy się bazylika Eufrazjusza – przepiękna i bogata w pozostałości z czasów budowy świątynia, dziś wpisana na listę UNESCO.

Poreč, bazylika Eufrazjusza
Poreč, bazylika Eufrazjusza
Poreč, bazylika Eufrazjusza, sarkofag z relikwiami św.Maura
Poreč, bazylika Eufrazjusza, sarkofag z relikwiami św.Maura
Poreč, widok z dzwonnicy bazyliki Eufrazjusza
Poreč, widok z dzwonnicy bazyliki Eufrazjusza

W Poreču bardzo szybko pojawili się chrześcijanie, którzy jednak byli bezwzględnie tępieni przez Rzymian, a kulminacja prześladowań nastąpiła w czasach cesarza Dioklecjana – wtedy to zgładzono m.in. św.Maura, pierwszego tutejszego chrześcijańskiego biskupa, dziś patrona miasta. Ponad 200 lat później, w połowie VI w., w miejscu kaźni męczennika, ówczesny biskup miasta nakazał budowę wielkiej bazyliki, dziś głównej atrakcji Poreča. Stanęła ona w miejscu gdzie wcześniej istniały starsze świątynie – ich pozostałości są widoczne do dziś. Budowla wzorowana była na bazylice z Rawenny i udekorowana została pięknymi mozaikami, których część we wspaniałym stanie zachowała się do dziś, wzbudzając podziw zwiedzających.

Przyzwyczajeni jesteśmy do podziwiania wspaniałych mozaik na podłogach, ale tym razem chodzi o mozaiki, misternie układane na ścianach i sklepieniach bazyliki, tworzone przez ówczesnych mistrzów z wielu maleńkich elementów. Mozaiki w Poreču wzbudzają naprawdę wielki podziw i choćby dla nich warto zajrzeć do bazyliki Eufrazjusza. Większość kompleksu bazyliki pochodzi z czasów budowy, natomiast okazałą dzwonnicę, z której rozpościerają się cudowne widoki na miasto i okolicę, dobudowano w XVI w. W jednej z kaplic przechowywane są po dziś dzień relikwie św.Maura.

Poreč to jednak nie tylko bazylika. To spora starówka, na której w odróżnieniu od wcześniej odwiedzanych przez nas miasteczek na Istrii, widać tłumy turystów, a co za tym idzie, także mnogość sklepików z pamiątkami, kawiarni, restauracji i wszystkiego, co może się turystom przydać. Warto się tu zapuścić w labirynt ciasnych kamiennych uliczek i spróbować uciec od gwaru głównych traktów starego miasta.

Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto

Uroki miasteczka odkryli już władcy i arystokraci z Austro-Wegier w połowie XIX w., kiedy to Poreč stał się jednym z głównych punktów spędzania przez nich wolnego czasu. Dziś mieści się tu wiele hoteli i pensjonatów, które potrafią ugościć turystów w liczbie wielokrotnie przewyższającej liczbę stałych mieszkańców. W Poreču warto jeszcze poszukać innych atrakcji historycznych:

  • dwóch wież obronnych – jedynych pozostałych z dawnych murów miejskich, otaczających miasto. Jedna okrągła, druga pięciokątna, obie pochodzące z XV w.;
  • kościół św.Franciszka, kiedyś część klasztoru franciszkanów, wybudowanego w XIII w., na pozostałościach wczesnochrześcijańskiego kościoła z V w. Klasztor został zamknięty w czasach napoleońskich i przekształcony w świecki budynek, który potem służył m.in. jako parlament Istrii;
  • dom „dwóch świętych”, jedna z kilku zabytkowych rezydencji na starówce, nazwany tak od dwóch figur zdobiących fasadę. Pochodzi z XIV / XV w., być może był kiedyś częścią znajdującego się tu dawniej klasztoru;
  • gotycka rezydencja „Lew”, wybudowana pod koniec XV w., stojąca przy głównej ulicy starówki Poreča, kiedyś będąca siedzibą bogatych miejscowych rodzin;
  • rezydencja rodziny Sinčic, także przy tej samej ulicy, najokazalszy barokowy budynek w Poreču, wybudowany przez jedną z najbogatszych i najbardziej wpływowych rodzin w mieście w XVIII w., pozostawał w jej posiadaniu aż do II wojny światowej;

Poreč to także nabrzeże Adriatyku, którym także warto się przespacerować. Szczególnie okazale prezentuje się promenada po południowej stronie półwyspu, na którym stoi stare miasto. A wychodząc ze starówki, na pewno Waszą uwagę zwróci jeszcze główny plac miasta – Plac Wolności (Trg Slobode) i stojący na nim okazały kościół NMP od Aniołów, wybudowany w połowie XVIII w.

Poreč jest jednym z tych miejsc na Istrii, które najbardziej zapadły nam w pamięci z wyprawy na chorwacki półwysep. Zdecydowanie czuć tu klimat historii, no i to piękne, kamienne stare miasto, nagrzane w lipcowym słońcu do krańców niemożliwości. Dla takich właśnie klimatów przyjechaliśmy na Istrię.

Poreč, stare miasto
Poreč, stare miasto
Vrsar, panorama miasteczka
Vrsar, panorama miasteczka
Vrsar, kościół św.Marcina
Vrsar, kościół św.Marcina
Vrsar, kościół św.Marcina
Vrsar, kościół św.Marcina

A na koniec wjechaliśmy do oddalonego od Poreča o ok.10 km na południe miasteczka Vrsar, niezwykle pięknie stojącego na wzgórzu nad brzegiem morza. Historia Vrsaru sięga głębokiej starożytności (II tysiąclecie p.n.e.) – wtedy już wzgórze i okoliczne wyspy archipelagu Vrsar, wtedy prawdopodobnie będące w części połączone z lądem ze względu na niższy wtedy poziom morza, były zamieszkane.

Vrsar, pozostałości po dawnych obwarowaniach (zamku)
Vrsar, pozostałości po dawnych obwarowaniach (zamku)

Na pewno też miasto ponownie zasiedlili Rzymianie ok.I w. n.e., razem z całym terytorium Istrii. W IV w. istniała tu wczesnochrześcijańska bazylika. Potem nadeszło Binzancjum, aż w końcu Frankowie. Ok. XII w. Vrsar ufortyfikowano, otaczając miasto murami obronnymi, wewnątrz którego powstał tzw. zamek, dziś najstarsza część miasta. Jego pozostałości są widoczne do dziś na samym szczycie wzgórza miejskiego.

Później nastąpiły wieki panowania weneckiego, a w końcu włoskiego – ludność miasta stanowili wtedy głównie Włosi i Chorwaci – i tak było w zasadzie do II wojny światowej, po której Istria weszła w skład Chorwacji, a liczna grupa mieszkańców włoskiego pochodzenia opuściła miasto, przez co praktycznie zostało ono niemal opuszczone. Vrsar zasiedlili w ich miejsce wewnętrzni chorwaccy imigranci z Dalmacji i wyspy Brac.

Główne atrakcje Vrsaru to przede wszystkim wzgórze z najstarszą częścią miasta, gdzie znajdziecie wspomniane już pozostałości po dawnym zamku oraz główny miejski kościół św.Marcina. To nowy kościół (oddany do użytku w 1935 r.), ale z długą historią – stoi na rynku, na którym kościół parafialny stał prawdopodobnie już od XII w. W początkach XIX w. zdecydowano o budowie nowego, ale postępująca inwazja wojsk napoleońskich wstrzymała budowę – Francuzi sprzedali wszystkie materiały zgromadzone do budowy nowego kościoła.

Ostatecznie budowę wznowiono dopiero przed II wojną światową i ukończono w 1935 r. Niemal równolegle postępowała rozbiórka starego kościoła wraz z dzwonnicą, którą także wybudowano od nowa obok. Tuż obok kościoła znajdują się znaczne pozostałości dawnego zamku Vrsar, oficjalnie wybudowanego w XII w., aczkolwiek istniał on już wcześniej, prawdopodobnie nawet od IX w. Zamek został odnowiony w XVII w. i był rezydencją biskupa Poreča, ale w pod koniec XVIII w. Vrsar znacznie stracił na znaczeniu, a wraz z nim także i fortyfikacje. Dziś ruiny są częścią prywatnej posiadłości.

Vrsar, kościół św.Fuski
Vrsar, kościół św.Fuski
Vrsar, stare miasto
Vrsar, stare miasto
Vrsar, widok na port
Vrsar, widok na port
Vrsar, archipelag wysepek obok miasta
Vrsar, archipelag wysepek obok miasta

W gęstwinie starych uliczek kryje się jeszcze jeden zabytek Vrsaru – kościółek św.Fuski (Sveti Foska), pochodzącej z Rawenny męczennicy za wiarę z połowy III w., wybudowany w początkach XVII w. Jeszcze starsza świątynia, bo pochodząca z VIII w., stoi przy porcie we Vrsarze – to kościół Świętej Marii od Morza. Wielokrotnie przebudowywany, swoją obecną postać posiada od XII w. Obok kościółka odkryto pozostałości dużo starszej wczesnochrześcijańskiej bazyliki z IV w. Zachowały się tu niewielkie fragmenty podłogowych mozaik.

Vrsar przez wieki słynął z miejscowego kamienia, wydobywanego z miejscowych kamieniołomów na dużą skalę już mniej więcej od XIII w. Aczkolwiek na pobliskich wysepkach kamieniołomy istniały już od czasów starożytnych Rzymian. Jeden z takich opuszczonych kamieniołomów – Montraker – znajduje się tuż obok mariny, na niewielkim wzgórzu, z którego rozciąga się piękny widok na panoramę starego miasta.

Na koniec dnia, zanim dojechaliśmy do kolejnego punktu noclegowego, którym był tym razem Rovinj, nie mogliśmy sobie odpuścić małej odmiany i zobaczenia tym razem „naturalnej” atrakcji Istrii, czyli niezwykłego fiordu – zwanego Limski Zaljew. Nazwa pochodzi od rzymskiego słowa, oznaczającego granicę – kiedyś przebiegała tu granica rzymskich prowincji Dalmacja i Italia.

Strome ściany kanału mieszczą kilka jaskiń, w których najprawdopodobniej w czasach prehistorycznych schronienie znajdowali ludzie. O jaskiniach tych krążą też legendy, związane z adriatyckimi piratami, którzy uczynili z nich swoje kryjówki. Jedna z nich zwana jest jaskinią Romualda, od imienia kapłana – samotnika, założyciela pobliskiego klasztoru, żyjącego podobno w niej w XI w.

Limski Zaljev
Limski Zaljev
Limski Zaljev
Limski Zaljev
Limski Zaljev, degustacja chorwackich serów :)
Limski Zaljev, degustacja chorwackich serów 🙂

Kanał Limski to świetne miejsce na odpoczynek i relaks na łonie przyrody. Nie ma tu tłumów, wielkich hoteli i hałasu. Jest za to piękno przyrody, a na końcu kanału (długiego na ponad 10 km) – kilka restauracji, serwujących miejscowe ryby i ostrygi. Tutaj też spędziliśmy ostatnie chwile kończącego się dnia, przysiadając na chwilę nad brzegiem kanału. No i tutaj zaopatrzyliśmy się w pyszny ser, którym zajadaliśmy się kolejnego dnia w Rovinju. Sprzedawca tak nas częstował kolejnymi odmianami, że w zasadzie najedliśmy się samą degustacją 🙂

I tak upłynął nam kolejny dzień objazdówki po chorwackiej Istrii. Na koniec dojechaliśmy do Rovinja, w którym wreszcie mieliśmy nocleg w pokoju w prywatnym pensjonacie. Choć spanie w samochodzie to atrakcja, to jednak fajnie położyć się w łóżku, wziąć prysznic i usiąść na balkonie z butelką kupionego wcześniej domowego chorwackiego wina. No i z serem, też miejscowym, jako przegryzką… Mniam 🙂 W kolejnym wpisie – łatwo się chyba domyślić – pokażemy Wam jeden z ważniejszych istryjskich punktów turystycznych, czyli Rovinj.

Pełna galeria zdjęć z nadmorskich miasteczek na Istrii znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o