Wenecja. Poruszanie się po mieście.

Zadne inne miasto nie ma tak odmiennego systemu transportu miejskiego, jaki ma Wenecja. Ze względu na swoje położenie, nie posiada ona tradycyjnego transportu drogowego. W całości zastąpił go transport wodny.

0
4.5
(2)

Żadne inne miasto nie ma tak odmiennego systemu transportu miejskiego, jaki ma Wenecja. Ze względu na swoje położenie, nie posiada ona tradycyjnego transportu drogowego. W całości zastąpił go transport wodny.

W region weneckiej starówki można dojechać każdym tradycyjnym środkiem transportu. Do granic starej Wenecji doprowadzona została mostem autostrada. Jednak zaraz za mostem droga kończy się wielkim (płatnym) parkingiem – dalej samochodem pojechać się nie da. Linia kolejowa (prowadząca także mostem) kończy się mniej więcej w tym samym rejonie wielkim dworcem kolejowym. Obok dworca kolejowego, po przeciwnej stronie kanału, znajduje się dworzec autobusowy, gdzie kończą kurs wszystkie autobusy, jadące do centrum Wenecji. Od tego momentu każdy turysta skazany jest wyłącznie na wewnętrzny, wenecki system transportu.

Wenecja. Most (kolejowy i drogowy) łączący starówkę z lądem. Widok z vaporetto.
Wenecja. Most (kolejowy i drogowy) łączący starówkę z lądem. Widok z vaporetto.

Podstawowym środkiem transportu w weneckich kanałach są tzw. „vaporetto”, będące niczym innym jak tramwajami wodnymi. Sieć vaporetto jest bardzo dobrze zorganizowana, a same tramwaje pływają zadziwiająco punktualnie, rozkładom jazdy wywieszonym na poszczególnych przystankach można spokojnie zaufać. Jako że większość linii (a jest ich sporo) pływa w obu kierunkach, jedynym problemem czasem bywa rozpoznanie, w którym kierunku płynie dany tramwaj. Dla dodatkowego utrudnienia, część linii jest liniami ekspresowymi i nie zatrzymuje się na wszystkich przystankach. Trzeba uważnie wybierać swoje vaporetto 🙂

Wenecja. Przystanek vaporetto przy dworcu kolejowym (Ferrovia)
Wenecja. Przystanek vaporetto przy dworcu kolejowym (Ferrovia)

Przy większości przystanków w centrum znajdują się punkty sprzedaży biletów. Bilety sprzedawane turystom są znacznie droższe od ich odpowiedników, dostępnych dla mieszkańców Wenecji i chcąc intensywnie poruszać się po mieście, trzeba w budżecie wycieczki uwzględnić spore wydatki na bilety vaporetto. Nie ma innego sposobu poruszania się po Wenecji. No chyba, że stać Cię na alternatywę w postaci wodnej taksówki (w większości w postaci motorówki) lub jeszcze droższej turystycznej gondoli.

Wenecja. na pokładzie vaporetto.
Wenecja. na pokładzie vaporetto.

Bilety na vaporetto zdecydowanie opłaca się kupować w postaci biletów okresowych. Bilety jednorazowe są wybitnie nieopłacalne i nigdy nie zdarzyło się nam takiego kupić. Codziennie rano, po przybyciu na wyspiarską część Wenecji, natychmiast zaopatrywaliśmy się w bilet 12-godzinny, wystarczający do wieczornego powrotu do hotelu. Bilet 12-godzinny dla jedne osoby to koszt 12 euro, więc sporo. Tydzień w Wenecji dla dwóch osób, codziennie kupujących takie bilety to bardzo widoczna pozycja w budżecie. No, ale w Wenecji nie ma małych pozycji w budżecie 🙂

Wenecja. Plac św.Marka i pałac Dożów widziane z pokładu vaporetto
Wenecja. Plac św.Marka i pałac Dożów widziane z pokładu vaporetto

Zapewne niewielu turystów potrafi sobie wyobrazić pobyt w Wenecji bez wycieczki tradycyjną wenecką gondolą. Gondole i gondolierzy są jednym z najbardziej znanych widoków weneckich, symbolem tego miasta. Ale mało kto spodziewa się, jakie koszty niesie za sobą przyjemność przepłynięcia się gondolą w Wenecji. Ceny za przejazd gondolą są, przynajmniej jak na polską kieszeń, bardzo wysokie i raczej nie podlegają negocjacji. Na pewno nie podlegają negocjacji w wysokim sezonie, kiedy bywa nawet, że jest problem ze znalezieniem wolnego gondoliera. Gondolierzy weneccy są świetnie zorganizowani i mają ustalone stałe i jednakowe u wszystkich stawki. Nie ma więc raczej szans na poszukanie tańszej oferty w innym miejscu – ceny u każdego gondoliera będą te same. A jakie ? Gondolierzy mają w „ofercie” kilka tras do wyboru, różniące się ilością znanych miejsc, koło których można przepłynąć, a co za tym idzie różniące się czasem trwania. A zapewniam – zdjęcia Wenecji, robione z wody to całkiem inna klasa zdjęć 🙂

[framed_video column=”full-width”]http://www.youtube.com/watch?v=JsTWYGJ1hco[/framed_video]

Wracając do cen, oferta gondolierów zaczynała się w czasie naszego pobytu od kwoty 70 euro za najkrótszą przejażdżkę. Ta najkrótsza przejażdżka trwała pół godziny, ale nie zawierała wszystkich fajnych miejsc, więc bardziej adekwatna wydała się nam oferta wycieczki 45-minutowej za okrągłe 100 euro. Uspokajam – cena dotyczy wynajęcia całej łodzi – nie jest liczona od osoby 🙂 Drogo, ale naprawdę warto. A do łodzi można spokojnie zapakować z 6 osób, wtedy już tak strasznie nie wychodzi cenowo.

Wenecja. Przejażdżka gondolą. W tle most Rialto - symbol miasta.
Wenecja. Przejażdżka gondolą. W tle most Rialto – symbol miasta.

Mając do dyspozycji tydzień na zobaczenie całej Wenecji, mogliśmy sobie pozwolić na komfort zaplanowania go w sposób systematyczny. Codziennie zwiedzaliśmy inną dzielnicę weneckiej starówki. A w zasadzie tak miało być, bo czasem „udawało” nam się zwiedzać miejsca niezamierzone. Labirynt weneckich wąskich uliczek i kanałów jest bowiem tak niesamowicie zawikłany, a dodatkowo często są one do siebie niezwykle podobne, że bywały momenty wędrowania po kilka razy tymi samymi miejscami. Nie zawsze byliśmy w stanie dojść do ładu z ustaleniem własnej pozycji na mapie.

Wenecja. Podróż gondolą.
Wenecja. Podróż gondolą.

Mapy i plany weneckiej starówki to bowiem osobnym rozdział. Dysponowaliśmy kilkoma planami i żaden nie oddawał wystarczająco wiernie układu ulic, placów, mostów, kanałów i kanalików. Może byliśmy zbyt szczegółowymi turystami, zaglądaliśmy bowiem dosłownie w każdą uliczkę, w sposób szczególny chłonąc właśnie te schowane zaułki miasta, bardziej niż oblegane największe i najbardziej znane miejsca w Wenecji. Plany niestety nie nadążały za naszymi zainteresowaniami i okazały się mało szczegółowe, a miejscami wręcz wprowadzające w błąd. Ale błądzenie po Wenecji to naprawdę przyjemność i nigdy nie mieliśmy z tym problemu.

Wenecja. Bez planu miasta zwiedzanie jest niemożliwe.
Wenecja. Bez planu miasta zwiedzanie jest niemożliwe.

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że w Wenecji nazwy ulic potrafią się dublować i może istnieć więcej niż jedna ulica o tej samej nazwie. Ot, znów przykład słodkiego włoskiego bałaganu. W ciągu tygodnia nasz podstawowy plan miasta był więc tak intensywnie rozkładany, zwijany, przewracany i składany, że z ledwością wytrzymał te 7 dni. Do Polski wrócił w stanie bardzo wskazującym na zużycie 🙂

Osobnym tematem w Wenecji są restauracje, ich organizacja i zwyczaje związane z naliczaniem cen. Należy się absolutnie przyzwyczaić, że ceny podane w menu nie będą tymi, które będziemy uiszczać przy wychodzeniu z restauracji. Po pierwsze zostanie doliczona opłata „za nakrycie” naszego stolika. Tak, za położenie czegoś więcej lub mniej przypominającego obrus wraz z wyposażeniem (sztućce, serwetki, przyprawy itp.) będziemy przy wyjściu płacić. Najczęściej to kwota w okolicach 5 euro od stolika (nie od osoby).

Wenecja, typowa restauracja nad kanałem
Wenecja, typowa restauracja nad kanałem
Wenecja. Włoska restauracja, włoskie jedzenie :)
Wenecja. Włoska restauracja, włoskie jedzenie 🙂

Drugim dodatkiem jest napiwek, bardzo powszechnie stosowany (tu akurat nie ma nic dziwnego, to dość powszechny zwyczaj na południu Europy). Tyle, że nie jest on dobrowolny, jest najnormalniej w świecie naliczany na etapie drukowania paragonu i jest obowiązkowym dodatkiem do rachunku. Całość wyglądała więc tak, że siadając w restauracji w dwie osoby, czasami płaciliśmy więcej niż dwukrotność tego, co widzieliśmy w karcie dań. A mogliśmy jeszcze zostawić swój własny, dodatkowy i dobrowolny napiwek – jeśli bylibyśmy zadowoleni z obsługi.

Wenecja. Restauracja na placu św.Marka
Wenecja. Restauracja na placu św.Marka
Wenecja. Włoska restauracja, włoskie jedzenie :)
Wenecja. Włoska restauracja, włoskie jedzenie 🙂

Własny paragraf musimy poświęcić restauracjom ze ścisłego centrum Wenecji, szczególnie tym położonym nad samym Canale Grande, z widokiem na wodę (w zasadzie ze stolikami stojącymi tuż nad wodą). To niezwykle oblężone miejsca do spożywania posiłków, szczególnie kolacji (wieczorna kolacja nad kanałem w Wenecji – któż sobie odmówi ? :-)), klienteli nie brakuje. Ceny są więc tutaj także odpowiednie, ale to nie jest rzecz warta większej uwagi. Trzeba się za to przygotować na odmowę dopuszczenia do stolika, jeśli nie chce się zjeść pełnego obiadu z karty. A z pewnością obsługa nie pozwoli Wam usiąść „w pierwszym rzędzie” – przy stolikach stojących tuż przy kanale. Jeśli dobrze traficie, pozwolą Wam usiąść w trzecim rzędzie. W jednej z takich restauracji odmówiono nam miejsca, pomimo chęci zamówienia całej butelki wina i słodkich deserów. W innej zaoferowano nam miejsce obok… pojemnika na odpadki. Niekiedy nieuważnym turystom siedzenie przy stoliku nad samym kanałem odbija się głęboką czkawką – na własne oczy mieliśmy okazję widzieć parę, która nieuważnie strąciła ze stolika wprost do kanału… pęk kluczy 🙂

Wenecja. Kolacja nad Canale Grande
Wenecja. Kolacja nad Canale Grande
Wenecja. Wieczorna degustacja wina na jednym z tysiąca weneckich placów
Wenecja. Wieczorna degustacja wina na jednym z tysiąca weneckich placów

Takich problemów nie ma w knajpkach oddalonych choćby o jedną przecznicę od wody – warto się tam udać. Bo i miejsce jest wtedy dużo spokojniejsze, mniej turystów, mniejszy hałas itp. Wino wypite w takiej spokojnej knajpce w malowniczym zaułku Wenecji smakuje jeszcze lepiej 🙂 Dodatkowo najczęściej można korzystać z zacienienia sąsiadujących budynków, nad samym kanałem stoliki prażą się w słońcu.

Szerszą galerię zdjęć tramwajów, gondoli i widoków z nich oglądanych znajdziecie na naszym profilu na Facebooku. Galerię zdjęć z całego pobytu w Wenecji znajdziecie tutaj.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena 4.5 / 5. Ilość opinii: 2

Ten artykuł nie był jeszcze oceniany. Oceń jako pierwszy!

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o