Tour de Europe 2014, czyli bałkański suplement

Jedziemy do Grecji – taka decyzja zapadła w domu mniej więcej pod koniec 2013 r. Grecji wcześniej zdążyliśmy jedynie „liznąć” przez jeden dzień i czas było na dobre odwiedzić ten przepełniony historią kraj.

0

Jedziemy do Grecji – taka decyzja zapadła w domu mniej więcej pod koniec 2013 r. Grecji wcześniej zdążyliśmy jedynie „liznąć” przez jeden dzień i czas było na dobre odwiedzić ten przepełniony historią kraj.

Tour de Europe 2014. Jak każdego roku, tak i pod koniec 2013 r. nadszedł czas, by zaplanować kolejną wakacyjną wyprawę przez Europę. Wstępnych lokalizacji było kilka, ale ostatecznie wygrała Grecja, a powodów dla których zachciało nam się jechać właśnie do Hellady było równie wiele, co lokalizacji do wyboru.

Generalnie oczywiście chodziło o lokację z ciepłym morzem i brakiem ryzyka załamań pogody – ale ten warunek przewija się u nas w zasadzie za każdym razem (i za każdym razem w związku z tym jedziemy daleko na południe). Ale tym razem dochodziły dwa inne czynniki, których wcześniej nie było.

Po pierwsze, mieliśmy wyjątkowo mało czasu – byliśmy jak zawsze ograniczeni ilością dostępnego urlopu, a tego – ze względu na wyjątkowo bogaty w wyjazdy rok 2014 (turecki Kurdystan w lutym, Gruzja w czerwcu i planowany potem wyjazd na Sardynię w październiku) nie było jakoś wyjątkowo dużo. Dlatego też lokalizacja nie mogła być przesadnie daleka.

Po drugie, w pamięć zapadła nam wakacyjna podróż z 2013 r. do Turcji, kiedy to przejechaliśmy po raz pierwszy przez Bałkany (Bośnia i Hercegowina, Chorwacja, Czarnogóra, Albania i Grecja). Ta podróż sprawiła, że na Bałkany chcieliśmy koniecznie wrócić – ta część Europy po prostu nas urzekła.

Kotor, widok na Bokę Kotorską z twierdzy
Kotor, widok na Bokę Kotorską z twierdzy

Zaplanowanej trasy i miejsc, które chcielibyśmy zobaczyć po drodze, nie udało się nam do końca zrealizować w 2013 r. – ilość atrakcji okazała się po prostu zbyt duża i część miejsc musieliśmy przejechać już po ciemku, nie zatrzymując się, lub po prostu pominąć ze względu na brak czasu.

W trakcie jazdy okazywało się też często, że po drodze są miejsca, których w ogóle nie mieliśmy w planach, a które okazywały się dla nas niezwykle warte zobaczenia – je też musieliśmy pominąć. Doba, nawet w sierpniu, nadal ma niestety tylko 24 godziny, a spać też trzeba. Nawet w wakacje.

Stąd też wypadło na Grecję. Gwoździem utwierdzającym nas w tym przekonaniu było znalezienie bardzo dobrego hotelu niemal przy samej plaży w okolicach masywu Olimpu, w miejscowości Katerini, a w zasadzie w jej „plażowym” przedmieściu – Paralia Katerinis. Ta lokalizacja wydawała się idealna, jeśli przyjrzeć się możliwościom zaplanowania trasy dojazdowej i powrotnej przez całe Bałkany.

Ostatecznie stanęło na 3 dniach dojazdu, 8 dniach na miejscu i 6 dniach powrotu do Polski – całość trwała więc 17 dni, w tym trzy weekendy i jedno święto państwowe, co ograniczało ilość potrzebnego urlopu do zaledwie 12 dni. Jak na nas, to zadziwiająco skąpo 🙂

Albania, twierdza w Szkodrze
Albania, twierdza w Szkodrze

Zaplanowana trasa (z Polski i powrotna) wyszła nam tak, że w sporej części pokrywała się z trasą z 2013 r., dając możliwość zobaczenia miejsc i rzeczy, które wypadły nam wtedy z listy (dołączone do tego wpisu zdjęcia pochodzą właśnie z podróży w 2013 r.). I, co równie ważne, udało się nam zaplanować trasę tak, by odwiedzić dwa bałkańskie kraje, w których do tej pory nie byliśmy: Macedonię i Kosowo. W obu wypadły nam po dwa noclegi, w miejscach uważanych za najbardziej atrakcyjne turystycznie. Po kolei, zaplanowane trasy wyglądały tak:

Trasa dojazdowa (zaczynamy wyjazd w Rzeszowie):

  • dzień 1: przez rumuńską Oradeę do serbskiego Smedereva, w którym naddunajskiej twierdzy nie udało się nam zobaczyć w 2013 r. podczas przejazdu wzdłuż Dunaju na granicy serbsko-rumuńskiej;
  • dzień 2: Nisz w Serbii (nie zmieścił się nam na trasie w 2013 r.) i dojazd do Macedonii, nocleg w Skopje;
  • dzień 3: zwiedzanie Skopje, przejazd zachodnią częścią Macedonii do Ochrydy (tam nocleg)
  • dzień 4: zwiedzanie Ochrydy i dojazd do Katerini w Grecji;
Wakacje 2014 - trasa dojazdowa
Wakacje 2014 – trasa dojazdowa
Wakacje 2014 - trasa powrotna
Wakacje 2014 – trasa powrotna

Trasa powrotna:

  • dzień 1: wyjazd z Katerini, zwiedzanie kilku starożytnych ruin w Grecji i Macedonii, wjazd do Kosowa, nocleg w Prisztinie;
  • dzień 2: zwiedzanie Prisztiny, przejazd przez północne (Serbska Mitrovica) i zachodnie (Pecz) Kosowo, dojazd do Prizrenu i tam nocleg;
  • dzień 3: zwiedzanie Prizrenu, wjazd do Albanii, zwiedzanie Kruje i Lezhe (nie zmieściły się w 2013 r.), dojazd do Szkodry, tam nocleg;
  • dzień 4: zwiedzanie Szkodry (przejechaliśmy przez nią po ciemku w 2013 r.), przejazd przez czarnogórskie Cetinje, Podgoricę i park narodowy Lovcen i zjazd nad Bokę Kotorską słynnymi serpentynami, nocleg w Herceg Novi;
  • dzień 5: zwiedzanie Herceg Novi, wjazd do Bośni i Hercegowiny, zwiedzanie Sarajewa i dojazd do Travnika (pominęliśmy go w 2013 r. ze względu na brak czasu), tam nocleg;
  • dzień 6: zwiedzanie Travnika, wjazd do Chorwacji, zwiedzanie Osijeku, wjazd na Węgry, dojazd do Pecs, tam nocleg;
  • dzień 7: zwiedzanie Pecs i już bez przystanków jazda do Polski, do Rzeszowa;

Już możemy zdradzić (w końcu piszemy ten tekst ponad pół roku po powrocie), że trasę w zasadzie udało się zrealizować. Musieliśmy jedynie ograniczyć zwiedzanie okolic Jeziora Ochrydzkiego (znów za mało czasu) i cały czas mamy pecha do Boki Kotorskiej. Pomimo drugiego już tam noclegu (Kotor w 2013 r, Herceg Novi w 2014) nadal na zobaczenie przez nas czeka tam bardzo wiele świetnych miejsc. Duże wrażenie zrobiło na nas Skopje oraz Kosowo i zachodnia Macedonia (ale z całkiem innych powodów niż Skopje).

No i już na miejscu, w Grecji, udało się także wygospodarować nieco czasu, choćby na objechanie gór Olimpu, czy odwiedzenie wyroczni w Delfach oraz miejsca słynnej bitwy w Termopilach. No ale wszystko opowiemy Wam, po kolei, w serii tekstów z cyklu „Tour de Europe 2014”. W następnym zaczniemy od pokazania Wam rumuńskiego miasta Oradea.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o