Selçuk, turystyczna perełka Turcji

Selçuk, trochę ponad 20-tysięczne dziś tureckie miasto, przepełnione wprost nieprawdopodobną ilością turystycznych atrakcji wysokiej klasy, z duchami starożytnej Grecji i Rzymu oraz początków chrześcijaństwa, był głównym punktem ostatniego dnia naszej trasy do Turcji.

0

Selçuk, trochę ponad 20-tysięczne dziś tureckie miasto, przepełnione wprost nieprawdopodobną ilością turystycznych atrakcji wysokiej klasy, z duchami starożytnej Grecji i Rzymu oraz początków chrześcijaństwa, był głównym punktem ostatniego dnia naszej trasy do Turcji.

Tour de Europe 2013, dzień 11 (poprzedni wpis z trasy: Efez, starożytna potęga). Pierwotny plan ostatniego dnia dojazdu do Boğaziçi, w którym mieliśmy spędzić dwa tygodnie wakacji w Turcji, zakładał zwiedzenie po drodze Efezu, Priene, Miletu i Didymy – ruin czterech starożytnych miast. Ale Selçuk, obok którego znajdują się ruiny Efezu, okazał się tak atrakcyjnym turystycznie miejscem, że spędziliśmy tam 6 godzin, rezygnując ze zwiedzania pozostałych trzech antycznych miast.

Dojeżdżając do Selçuku, widząc ruiny Efezu, stojące w suchym polu, w czasie prawie 40-stopniowego tureckiego upału, naprawdę ciężko sobie wyobrazić, że Efez leżał kiedyś… nad morzem i był wielkim portowym miastem. Dziś do morza jest jakieś 10 km, tak daleko cofnęło się ono przez tysiące lat. Efez przestał przez to istnieć, całkowicie tracąc na znaczeniu, po pozbawieniu go przez naturę dostępu do morza. Okoliczna ludność przeniosła się na pobliskie wzgórze, budując nowe miasto, które dziś nazywa się: Selçuk.

KML-LogoFullscreen-LogoGeoJSON-LogoGeoRSS-Logo
Tour de Europe 2013 - Selçuk

ładowanie mapy - proszę czekać...

Turcja, Selçuk, meczet Isa Bey: 37.952201, 27.365656
Turcja, Selçuk, bazylika św.Jana: 37.951330, 27.368081
Turcja, Selçuk, jaskinia Siedmiu Śpiących: 37.943436, 27.354729
Turcja, Selçuk, ruiny Efezu: 37.943588, 27.341462
Turcja, Selçuk, świątynia Artemidy: 37.949346, 27.363639
Turcja, Selçuk, Meryemana: 37.912547, 27.332552
Keci Kalesi (Kozi Zamek) kilka kilometrów przed Selcukiem
Keci Kalesi (Kozi Zamek) kilka kilometrów przed Selcukiem
Selçuk, stragany z pamiątkami przed meczetem Isa Bey
Selçuk, stragany z pamiątkami przed meczetem Isa Bey

Do Selçuku dojechaliśmy drogą D-550 z Izmiru, w którym spaliśmy poprzedniej nocy. Równolegle prowadzi także autostrada O-31, ale z powodu wciąż trwającego (od pierwszego dnia po naszym wjeździe do Turcji w Çanakkale) święta Bajram, kończącego Ramadan, nie byliśmy w stanie zaopatrzyć się w turecką winietę HGS, uprawniającą do przejazdu autostradami. 9 kilometrów przed miastem, na wzgórzu można podziwiać Keçi Kalesi (tzn. Kozi Zamek), bizantyjską twierdzę. Nazwa pochodzi od legendy o atakującej zamek zdziesiątkowanej armii, która po zmroku wypuściła na górę tysiące kóz z przyczepionymi świecami. Obrońcy widząc morze zbliżających się świateł, zdecydowali się poddać zamek bez walki. Na Keçi Kalesi można wejść pieszo od drugiej strony wzgórza.

Wjeżdżając do Selçuku od północy od razu można się przekonać, że nie ma żadnego problemu z trafieniem do głównych atrakcji turystycznych miasta: droga do meczetu Isa Bey, bazyliki św.Jana, Efezu czy Meryemany jest świetnie oznakowana i nie sposób nie trafić.

Jako pierwsze napotykamy kierunkowskazy do meczetu Isa Bey i bazyliki św.Jana, skręcamy więc w prawo, dojeżdżając najpierw do bazyliki. Przejeżdżamy jednak obok niej, ze względy na horrendalnie drogi parking przed wejściem. Parkujemy kilkadziesiąt metrów dalej, na uliczce prowadzącej do meczetu Isa Bey (meczet stoi po sąsiedzku za bazyliką). Jest na niej co prawda zakaz zatrzymywania się – ale naoglądaliśmy się już kultury jazdy w Turcji i jakoś byliśmy pewni, że nikt się o to nie czepi 🙂

Selçuk, meczet Isa Bey
Selçuk, meczet Isa Bey
Selçuk, meczet Isa Bey
Selçuk, meczet Isa Bey
Selçuk, meczet Isa Bey
Selçuk, meczet Isa Bey

Schodzimy trochę niżej, rozpoczynając zwiedzanie Selçuku od ogromnego meczetu Isa Bey, wybudowanego w 1375 r. na cześć miejscowego władcy (beja). Meczet ten jest jednym z najstarszych i największych pozostałości architektonicznych z czasów bejów. Ma dwie kopuły, dekorowane ceramiką z Izniku. Zachował się jeden z dwóch minaretów, drugi został całkowicie zniszczony. Meczet jest czynny dla zwiedzających, w środku jest wyznaczone miejsce, w zakresie którego można się poruszać, wstęp jest bezpłatny. Niezły widok na meczet można podziwiać z poziomu położonej nieco wyżej na wzgórzu bazyliki św.Jana, do której zaraz się wybierzemy.

Wracamy lekko pod górkę do bazyliki św.Jana. Sw.Jan żył w Efezie i był w swoim czasie biskupem tutejszego kościoła. Zaopiekował się też Maryją, matką Jezusa, którą sprowadził do Efezu (tu zamieszkała w małym domku, dostępnym dziś do zwiedzania jako Meryemana). Tu także św.Jan zmarł (ok.100 r. n.e.), a na miejscu jego pochówku w IV w. wybudowano małą kaplicę.

W VI w. cesarz Justynian nakazał w tym miejscu budowę potężnej bazyliki, o kształcie krzyża i wymiarach 110 x 30 metrów, a materiałem były m.in. kamienie pozyskane po zburzeniu niewiele wcześniej świątyni Artemidy (jednego z cudów starożytnego świata). Stopniowo rosło znaczenie wzgórza z bazyliką, tu przenosiło się życie Efezu. Z czasem ponad bazyliką na wzgórzu Ayasoluk wybudowano twierdzą obronną. Domniemany grób św.Jana (badania archeologiczne, przeprowadzone przez Greków przed II wojną światową potwierdziły istnienie w tym miejscu grobowca) znajduje się w środkowej nawie bazyliki, a przykrywa ją kwadratowa kamienna płyta.

Selçuk, malutki XIV-wieczny meczet Alparslan Camii naprzeciw wejścia do bazyliki św.Jana
Selçuk, malutki XIV-wieczny meczet Alparslan Camii naprzeciw wejścia do bazyliki św.Jana
Selçuk, bazylika św.Jana, brama wejściowa
Selçuk, bazylika św.Jana, brama wejściowa
Selçuk, bazylika św.Jana, grobowiec apostoła
Selçuk, bazylika św.Jana, grobowiec apostoła
Selçuk, bazylika św.Jana, pamiątka po wizycie papieża Pawła VI
Selçuk, bazylika św.Jana, pamiątka po wizycie papieża Pawła VI
Selçuk, widok na meczet Isa Bey z bazyliki św.Jana
Selçuk, widok na meczet Isa Bey z bazyliki św.Jana

Na początku XIV wieku miasto zdobyli Turkowie, zamieniając bazylikę w meczet, a chrześcijan wpuszczając do grobu św.Jana za opłatą. Wiek później w kolejnych walkach bazylika została całkowicie zniszczona, pozostając w ruinie aż do połowy XX wieku, kiedy to rozpoczęto prace renowacyjne. Wspomogli Amerykanie, dzięki czemu odbudowano okolice grobu św.Jana.

Dziś historia bazyliki zatoczyła koło – znów Turkowie wpuszczają do grobu św.Jana za opłata 🙂 Opłata mała nie jest – w sierpniu 2013 r. wynosiła 8 TL od osoby dorosłej (dzieci do lat 12-tu wchodzą gratis). Poza grobem św.Jana i śladowo odbudowanymi fragmentami bazyliki, można z terenu dawnej świątyni podziwiać z bliższej perspektywy twierdzę obronną na wzgórzu ponad nią, a także panoramę meczetu Isa Bey, który zwiedzaliśmy wcześniej.

Selçuk, bazylika św.Jana
Selçuk, bazylika św.Jana
Selçuk, bazylika św.Jana, wizualizacja pierwotnego wyglądu
Selçuk, bazylika św.Jana, wizualizacja pierwotnego wyglądu
Selçuk, twierdza na szczycie wzgórza ponad bazyliką św.Jana
Selçuk, twierdza na szczycie wzgórza ponad bazyliką św.Jana

Z bazyliki znów samochodem udajemy się do ruin Efezu (zwiedzanie Efezu opisaliśmy w osobnym wpisie). Wcześniej jednak oglądamy jeszcze jedno warte uwagi miejsce – Jaskinie Siedmiu Spiących. To miejsce związane jest z wielką legendą siódemki młodych chrześcijan z czasów cesarza Decjusza, gdy chrześcijaństwo było jeszcze nielegalne. Odmówili oni wyrzeczenia się swojej wiary, rozdali cały swój majątek i uciekli do górskiej jaskini, gdzie zasnęli. Inna wersja mówi o tym, iż cesarz sam ich w tej jaskini uwięził, każąc zasypać wejście do niej. Młodzieńcy przespali całe stulecia, budząc się za Teodozjusza II (V wiek), a w zasadzie obudził ich człowiek, otwierając wejście do jaskini. Wysłał on ich do miasta po jedzenie, ostrzegając przed poganami. Tyle że wtedy już to chrześcijaństwo było obowiązującą w Rzymie religią, a młodzieńcy wzbudzili sensację, chcąc płacić monetami sprzed wieków, sami wpadając w zdumienie na widok obecnych wszędzie krzyży chrześcijańskich. Do rozmów ze wskrzeszonymi wezwany został biskup, a wkrótce przybył z Konstantynopola sam Teodozjusz. Po spotkaniu z nim siedmiu młodzieńców usnęło ponownie, tym razem już na zawsze. Pochowani zostali we własnych jaskiniach, oczekując aż Bóg wskrzesi ich ponownie.

Z czasem lokalni mieszkańcy zaczęli być chowani w pobliżu, ze względu na chęć spoczynku obok bohaterów legendy. Miejsce to zostało ogłoszone miejscem kultu i stało się celem licznych pielgrzymek, szczególnie że legenda o siedmiu śpiących ma także swój islamski odpowiednik, wspominany w samym Koranie. Do dziś jest to bardzo popularne miejsce turystyczne (już nie pielgrzymkowe), dostępne bez żadnych opłat.

Przed wejściem do katakumb stoi specyficzne drzewo, obwieszone skrawkami chust i strzępami ubrań. Legenda mówi, że zostawienie tu kawałka własnego ubrania daje uzdrowienie z przewlekłej choroby. Jak widać na zdjęciach, potrzebujących jest naprawdę wielu. Jaskinie znajdują się na niewielkim wzgórzu, u stóp którego można na poboczu drogi zaparkować (także bez opłat) samochód. Znajdują się tam także lokalne restauracje i stragany z pamiątkami.

Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących, przed jaskinią restauracja z widokiem na przygotowywane jedzenie
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących, przed jaskinią restauracja z widokiem na przygotowywane jedzenie
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących
Selçuk, jaskinie Siedmiu Śpiących

Po zwiedzeniu ruin Efezu jedziemy do jedynej niespecjalnie oznakowanej w Selçuku atrakcji – jednego z siedmiu cudów starożytnego świata – świątyni Artemidy. Znajduje się ona przy drodze prowadzącej z centrum miasta do ruin Efezu, ale mocno nadwerężony znak staje się czytelny dosłownie w ostatniej chwili, a później nie bardzo jest jak zawrócić. Minęliśmy go w drodze do Efezu, ale wracając już tego błędu nie popełniliśmy.

Dojazd do pozostałości świątyni Artemidy (czyli Artemizjonu) to krótka polna droga, kończąca się sporą polanką, na której parkują samochody i autobusy turystyczne. Swiątynia znajduje się przed polanką, skąd roztacza się także świetny widok na wzgórze Ayasoluk z meczetem Isa Bey, bazyliką św.Jana i twierdzą obronną.

Artemizjon był świątynią ogromną (130 x 69 m), zbudowaną w VI wieku przez słynnego króla Krezusa po tym, jak zdobył on Efez. Otoczona była podwójnym rzędem kolumn ze wszystkich stron, każda wysoka na 18 m, średnica 2,5 m. W 356 r. p.n.e. świątynię spalił miejscowy szewc, pragnąc przejść do historii. Odbudowę ukończono dopiero w 260 r. p.n.e. (odbudowana wersja miała takie same wymiary). W drugiej połowie III w. n.e. świątynia została ponownie zniszczona (tym razem w wyniku działań wojennych) i już nigdy jej nie odbudowano – marmur zużyto m.in. do budowy w VI w. bazyliki św.Jana.

Selçuk, ruiny świątyni Artemidy
Selçuk, ruiny świątyni Artemidy
Selçuk, ruiny świątyni Artemidy
Selçuk, ruiny świątyni Artemidy
Selçuk, ruiny świątyni Artemidy, w tle meczet Isa Bey, bazylika św.Jana i twierdza ponad nimi
Selçuk, ruiny świątyni Artemidy, w tle meczet Isa Bey, bazylika św.Jana i twierdza ponad nimi

Dziś po Artemizjonie pozostało naprawdę niewiele. Raptem resztki jednej kolumny, która wystaje z trawiastych zarośli, obrastających małe wodne sadzawki, znajdujące się w miejscu wielkiej świątyni. Dookoła kilka kamieni. Tyle pozostało dziś ze starożytnego cudu świata. Oczywiście jego zwiedzanie nie jest związane z żadnymi opłatami. Można tu chwilę przycupnąć, kontestując zmienne tory dziejów lub widowiskową panoramę wzgórza Ayasoluk.

Wsiadamy znów w samochód i jedziemy do miejsca najbardziej bliskiego początkom chrześcijaństwa w Selçuku. Miejsca, z którego wręcz bucha duch historii. Miejsce to zwie się Meryemana i jest przypuszczalnym miejscem, gdzie końcowe lata swojego życia spędziła Maria, matka Jezusa (lub proroka o imieniu Isa w rozumieniu Islamu). Zwiedzanie Meryemany opisaliśmy w osobnym poście.

Selçuk dał nam się poznać – dość niespodziewanie dla nas – jako skarbnica miejsc historycznych o naprawdę wysokiej randze, ściśle związanymi z najważniejszymi i najbardziej doniosłymi momentami starożytnej i nowożytnej historii, z osobami, o których szczególnie my, wychowani w czasach chrześcijaństwa, uczyliśmy się czy to na lekcjach historii, czy to na religii. Do Selçuku naprawdę warto przyjechać. To żywa lekcja historii.

Uciekamy z Selçuku po sześciu godzinach przemieszczania się pomiędzy poszczególnymi miejscami wartymi uwagi. Jedziemy już bezpośrednio do Boğaziçi, miejscowości w okolicach kurortu Bodrum, w której spędzimy najbliższe 2 tygodnie. Ale po drodze skusimy się jeszcze na 15-minutową wizytę w ruinach starożytnej Magnezji.

Pełna galeria zdjęć z Selçuku znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o