Patara. Z wizytą u… świętego Mikołaja

Patara była najdalej wysuniętym na wschód miejscem w Turcji, które odwiedziliśmy podczas tegorocznych wakacji. Słynie z ogromnej plaży, ruin starożytnego miasta i pozostałości po najstarszej odkrytej do tej pory latarni morskiej na świecie.

0

Patara była najdalej wysuniętym na wschód miejscem w Turcji, które odwiedziliśmy podczas tegorocznych wakacji. Słynie z ogromnej plaży, ruin starożytnego miasta i pozostałości po najstarszej odkrytej do tej pory latarni morskiej na świecie.

Tour de Europe 2013, dzień 16 (poprzedni wpis: Ksantos, dumna stolica starożytnej Licji). Nasza dwudniowa wycieczka z Boğaziçi (naszej tureckiej „bazy wypadowej”) dotarła pod wieczór pierwszego dnia do celu – miejscowości Gelemiş, położonej tuż przy jedynym wjeździe na plażę Patara.

Gelemiş jest malutką mieściną, w zasadzie kurortem, wypełnioną hotelami, pensjonatami, restauracjami oraz sklepikami z pamiątkami i żywnością. Nie ma tu w zasadzie nic ciekawego do zobaczenia, a Gelemiş ma jedną dużą zaletę – jest najbliżej położoną plaży Patara miejscowością – jest w zasadzie bazą wypadową na nią.

Plaża swoją nazwę powzięła od nazwy starożytnego miasta, leżącego dziś z tyłu za nią (kiedyś było to miasto portowe) – zwiedzimy je po wyjściu z plaży. Na plażę dociera jedna jedyna droga – ta z Gelemiş właśnie – trzeba przejechać jakieś 2-3 km. Długo przed plażą (w zasadzie przed ruinami starożytnego miasta) znajdują się przy drodze kasy biletowe – dalsza jazda jest płatna (5 TL od osoby dorosłej). Droga kończy się parkingiem, udostępnianym bezpłatnie, od którego na plażę prowadzi już położony nad piaskiem drewniany podest.

Patara, wejście na plażę
Patara, wejście na plażę
Patara, 18 kilometrów piaszczystej plaży
Patara, 18 kilometrów piaszczystej plaży
Patara, syreny wynurzające się z morza :)
Patara, syreny wynurzające się z morza 🙂
Patara, kąpać można się i tak
Patara, kąpać można się i tak
Patara, na plaży mieszkają kraby
Patara, na plaży mieszkają kraby
Patara, na plaży mieszkają kraby
Patara, na plaży mieszkają kraby

Przed samym wejściem na teren plaży stoi tablica, przypominająca, że wchodzimy na teren chroniony – na plaży swoje jaja składają morskie żółwie (caretta caretta). Dlatego też plaża jest otwarta tylko w godz. 8 – 19, zabronione jest też uprawianie na niej jakichkolwiek sportów wodnych, teren wokół plaży jest też zamknięty dla budowy jakiejkolwiek infrastruktury „ludzkiej”. Wrażenie, jakie sprawia plaża Patara po wejściu na nią, jest niesamowite. Szczególnie, że poprzedniego dnia plażowaliśmy na Błękitnej Lagunie w Ölüdeniz, tak zatłoczonej, że pierwszy rząd leżaków prawie stał w morzu.

A Patara jest… pusta. Tak – jedna z najpiękniejszych (serwis TripAdvisor wpisał ją na listę 25 najpiękniejszych plaż świata) i najdłuższych plaż w całej Turcji, pokryta drobnym pięknym piaskiem, momentami szeroka nawet na 200-300 m, oblewana ciepłym i płytkim na zejściu do wody morzem – jest w upalny sierpniowy poranek (godz. 9-ta rano) prawie całkowicie pusta. W morzu w zasięgu wzroku w obie strony kąpią się… 3 osoby 🙂 Nie ma parasoli, leżaków, śmieci, głośnych dzieci, polskich petów. Jest piasek po horyzont, i morze – też po horyzont. Cisza, spokój i… kraby mieszkające w piasku. To właśnie to miejsce określiliśmy na wyjściu, jako to, gdzie tak naprawdę chcielibyśmy spędzić nasze tureckie wakacje.

Ruiny Patary, amfiteatr
Ruiny Patary, amfiteatr
Ruiny Patary, odbudowany bouleuterion
Ruiny Patary, odbudowany bouleuterion
Ruiny Patary, odbudowany bouleuterion
Ruiny Patary, odbudowany bouleuterion
Ruiny Patary, odbudowany bouleuterion
Ruiny Patary, odbudowany bouleuterion
Ruiny Patary, główna ulica miasta
Ruiny Patary, główna ulica miasta
Ruiny Patary, główna ulica miasta
Ruiny Patary, główna ulica miasta

Na plaży dane nam było spędzić trzy kwadranse, ale zdecydowanie chcielibyśmy tam wrócić. Czasu wystarczyło na dłuższy spacer brzegiem morza, z podziwianiem krabów i resztek najstarszej odkrytej do dziś latarni morskiej świata, stojących na wzgórzu, górującym nad plażą.

Z plaży wracamy z powrotem tą samą drogą, kierując się tym razem do ruin starożytnego miasta Patara. Udokumentowana historia tego miasta sięga XIII w. p.n.e., wczesnej epoki brązu, kiedy to prawdopodobnie miasto zostało założone przez Lycjan. Kolejnym punktem w historii miasta jest wiek X p.n.e., z tego okresu pochodzą znalezione fragmenty ceramiki. Od 540 r. p.n.e. Patara była pod władaniem Persów, a w 333 r. p.n.e. zdobył ją Aleksander Wielki. Po jego śmierci miasto dostało się pod władanie Egiptu, a w 281 r. p.n.e. zmieniono mu nazwę na Arsinoe, na cześć żony ówczesnego władcy. Przetrwała ona prawie 100 lat. Gdy kontrolę nad regionem przejmowali Rzymianie, Licyjczycy podjęli morderczą walkę o wolność, czym zdobyli szacunek Rzymu, który w 168 r. p.n.e. uznał niepodległość Licji. Jednocześnie Patara została uznana za jej stolicę, stając się niezwykle ważnym strategicznie portem.

W 43 r. n.e. Rzymianie jednak Licję podbili, tworząc z niej własną prowincję ze stolicą w Patarze. Mieszkańcy gorąco przyjmowali cesarza Hadriana, goszczącego tu wraz z małżonką w 131 r. Mieli powody do zadowolenia, Patara bowiem wciąż zyskiwała na znaczeniu, a jej mieszkańcy coraz bardziej się bogacili – wtedy uznawano miasto za jedno z najbogatszych w całej Licji.

Ruiny Patary, "mała łaźnia"
Ruiny Patary, „mała łaźnia”
Ruiny Patary, "centralna łaźnia"
Ruiny Patary, „centralna łaźnia”
Ruiny Patary, łaźnia Wespezjana
Ruiny Patary, łaźnia Wespezjana

Po stworzeniu Cesarstwa Bizantyjskiego przez cesarza Konstantyna (IV w.), Licja stała się także jego prowincją, także ze stolicą w Patarze. Patara zapisała się także w historii chrześcijaństwa – to tu w III w. (dokładnie w 270 r.) urodził się przyszły biskup pobliskiej Myry (dzisiejsze Demre), późniejszy święty – święty Mikołaj 🙂 Tak, tak to właśnie ten święty Mikołaj – dał się bowiem poznać jako skryty darczyńca (chował np. ludziom monety w butach), stając się pierwowzorem św.Mikołaja, który przychodzi do nas każdego roku w grudniu. Może i dziś św.Mikołaj mieszka w fińskim Rovaniemi, ale na pewno urodził się w Turcji 🙂 Patara była też miejscem narodzin innego świętego – świętego Metodego (nie tego od Cyryla i Metodego – ten urodził się w greckich Salonikach), męczennika chrześcijańskiego.

W VI w. plaga choroby poważnie przetrzebiła Patarę, a dodatkowo najazdy Arabów w VII i VIII w. zmusiły mieszkańców do przenosin w górskie rejony Licji. Niemniej aż do X w. Patara pozostawała morską bazą wojenną Imperium Bizantyjskiego. W XII w. Patara przeszła we władanie Turków, a ostatnie dokumenty mówiące o mieście pochodzą z końcówki XV w. Ostatecznie miasto upadło w XVI w. w wyniku cofnięcia się morza i stracie znaczenia jako port morski. Dziś ruiny Patary znajdują się kilkaset metrów od wybrzeża morskiego, odcięte od niego piękną piaszczystą plażą.

Patara długo pozostała zapomniana, poza obszarem zainteresowań archeologów – pierwsze prace wykopaliskowe rozpoczęto tutaj dopiero w 1988 r. Dlatego też dzieje poszczególnych budynków nie są jeszcze dobrze udokumentowane.

Ruiny Patary, bazylika
Ruiny Patary, bazylika
Ruiny Patary, kościół chrześcijański
Ruiny Patary, kościół chrześcijański
Ruiny Patary, łuk Modestusa
Ruiny Patary, łuk Modestusa

Do najważniejszych pozostałości miasta Patara, które można dziś podziwiać, należą:

  • amfiteatr, jeden z największych w całej Anatolii, pochodzący z czasów hellenistycznych, rozbudowany w I w. n.e., a w II w. odbudowany, prawdopodobnie po trzęsieniu ziemii;
  • bouleuterion, siedziba miejskiego parlamentu, znacząco większa od większości spotykanych tego typu budowli, także pochodzący z epoki hellenistycznej, zadaszony w II w. Mogło w nim zasiadać aż 1000 osób. Obecnie w dużej mierze odbudowany (tak, to dobre słowo – nie „odrestaurowany” – wygląda na całkowicie nowo postawiony, w środku kontrowersyjnie połączono kamienie ze szkłem…)
  • łaźnie Wespazjana, największe z czterech tego typu przybytków, wybudowanych w Patarze (wymiary 38 x 27 m). Pomimo nazwania imieniem Wespazjana, uważa się, że zostały zbudowane wcześniej, za czasów cesarza Nerona;
  • główna ulica, jedna z najszerszych odkrytych w całej Anatolii (12,6 m), z południową bramą miasta oraz kolumnadą (stoą);
  • łaźnia centralna (25 x 12,5 m), w stylu licyjskim, data wybudowania do dziś pozostaje nieznana, na razie nie są też przy niej prowadzone żadne prace;
  • łuk Modestusa, monumentalna budowla stojąca przy dzisiejszym wjeździe na plażę – każdy kto na nią jedzie, musi go zobaczyć. 10 m wysokości, 19 długości, 2,5 m grubości muru. Zbudowany w 100 r. na cześć rzymskiego gubernatora Licji, Modestusa;
  • chrześcijańska bazylika, jedna z najwcześniejszych i największych (61 x 32 m) tego typu budowli w całej Licji, wybudowana w początkach VI w.;
  • nekropolis, czyli cmentarzysko na wzgórzu Tepecik, przy dzisiejszej drodze dojazdowej do plaży, to miejsce gdzie znaleziono najstarsze ślady bytności ludzkiej w tym miejscu (kamienny topór z 2000 r. p.n.e., ceramika z X w. p.n.e.). Gęsto usłane grobowce pochodzą z okresu V – II w. p.n.e., w późniejszym okresie chowano tu także chrześcijan;
  • kościół chrześcijański przy nekropolis (29 x 17 m), wybudowany prawdopodobnie na przełomie IV / V w., zniszczony przez trzęsienie ziemii w XII / XIII w.;
  • latarnia morska, do której prowadzi 800-metrowa ścieżka z ruin głównej ulicy starożytnej Patary, stojąca na wzgórzu ponad miastem (w prostej linii 60 m od linii morza), wybudowana przez cesarza Nerona w 64/65 r. n.e., miała prawdopodobnie wysokość ok.16-20 metrów. Dziś jest najstarszą odkrytą na świecie latarnią morską, starszą o ok.60 lat od podobnej, odkrytej w Hiszpanii.

Patarę zwiedzamy w upiornym wprost upale, dlatego odpuszczamy sobie wspinaczkę na wzgórze, do ruin latarni morskiej. Pamiętajcie, jeśli się tam wybieracie – zabierzcie ze sobą coś do picia w dużych ilościach, całe ruiny stoją dziś na płaskim, otwartym na działanie słońca terenie, na którym nie ma żadnej infrastruktury turystycznej, w tym sklepów.

Ruiny Patary, sarkofagi w nekropolis
Ruiny Patary, sarkofagi w nekropolis
Ruiny Patary, sarkofagi w nekropolis
Ruiny Patary, sarkofagi w nekropolis
Ruiny Patary, sarkofagi w nekropolis
Ruiny Patary, sarkofagi w nekropolis
Ruiny Patary, ośmiokątny basen
Ruiny Patary, ośmiokątny basen

Patara zdecydowanie warta jest zobaczenia, i to zarówno dla plaży, jak i dla ruin, choć w tych drugich trochę razi „prześlicznie” odbudowany bouleuterion, kompletnie oderwany pod względem wyglądu od reszty ruin. A już przeszklona podłoga wewnątrz wydała się nam lekko niesmaczna. Ale może miało to jakiś wyższy cel.

Odjeżdżamy z Patary, kierując się w drogę powrotną do Boğaziçi. Ale po drodze będzie jeszcze kilka atrakcji, w tym jedna z największych i najbardziej pozytywnie zaskakujących w całej Turcji, jaką do tej pory widzieliśmy – wąwóz Saklikent.

Pełna galeria zdjęć z plaży i ruin w Patarze znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o