Odessa, spacerem wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego (cz.1)

Będąc w Odessie warto poświęcić trochę czasu i przejść się wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego. Połączycie tym samym przyjemne z pożytecznym – trasa ta da Wam, oprócz przyjemności nadmorskiego spaceru, możliwość zobaczenia sporej ilości ważnych atrakcji.

0

Będąc w Odessie warto poświęcić trochę czasu i przejść się wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego. Połączycie tym samym przyjemne z pożytecznym – trasa ta da Wam, oprócz przyjemności nadmorskiego spaceru, możliwość zobaczenia sporej ilości ważnych atrakcji.

Weekend w Odessie (poprzedni wpis: Odessa, co trzeba zobaczyć). Odessa, największy port morski Ukrainy, jest także znanym kurortem wypoczynkowym, do którego w sezonie zjeżdżają masy turystów i kuracjuszy. W latach świetności to milionowe dziś miasto potrafiło podobno przyjąć nawet do 400 tys. chętnych do wypoczynku. Na pewno przyciągały ich (i pewnie nadal przyciągają w lecie) długie kilometry piaszczystych plaż nadmorskich – podobno jest ich ok.40 km – aż tak dokładnie nie sprawdzaliśmy 🙂 Zresztą w marcu raczej trudno, nawet nad Morzem Czarnym, o dobre warunki do „plażingu”.

Ale przejść się wzdłuż wybrzeża morskiego w Odessie zdecydowanie warto. I dla zdrowia, i dla „przywitania z morzem” i dla atrakcji, które można zobaczyć po drodze. Pokażemy Wam jedną z tras, którą można wybrać jako kilkugodzinną przechadzkę wzdłuż nabrzeża, choć oczywiście każdy może „skomponować” sobie swoją własną jej wersję.

Odessa, pałac Beliny-Brzozowskiego
Odessa, pałac Beliny-Brzozowskiego
Odessa, pałac Beliny-Brzozowskiego
Odessa, pałac Beliny-Brzozowskiego
Odessa, serduszko zakochanych
Odessa, serduszko zakochanych
Odessa, "most teściowej"
Odessa, „most teściowej”, w tle Belweder
Odessa, "most teściowej"
Odessa, „most teściowej”

Nasza trasa startuje przy pałacu Beliny-Brzozowskiego, silnego polskiego śladu w Odessie, wybudowanego w połowie XIX w. przez polskiego kupca, a jednocześnie przyjaciela Juliusza Słowackiego, którego zresztą w tym pałacu gościł. Pałac, wzorowany na angielskich zamczyskach, leży na północnym krańcu centrum Odessy, tuż obok bulwaru nadmorskiego, i dlatego będzie dobrym punktem startowym. Kierować się będziemy w prawo, ku bulwarowi właśnie.

Zeby się na bulwar dostać, trzeba przejść przez zaniedbany i obdrapany, najdłuższy i najwyższy podobno most w Odessie – o oficjalnej nazwie „most kapitański”, ale znany przez miejscowych pod nazwą „most teściowej”. Anegdota głosi, że miejscowy komunistyczny notabl kazał go wybudować (1968 r.), by skrócić sobie drogę na naleśniki do teściowej. W ostatnich latach upodobali go sobie podobno młodzi, wieszający na nim kłódki dla podkreślenia swoich związków – aczkolwiek w czasie marcowej wizyty kłódek było jak na lekarstwo (kiedyś wisiało ich tu nawet ponad 10.000), być może dlatego że ten wysoki most robi wrażenie niestabilnego (dość wyraźnie się trzęsie na wietrze), a dodatkowy balast mógł ten problem tylko zwiększać. Być może część kłódek przeniesiono obok mostu, gdzie można zobaczyć oryginalne serducho, obwieszone nimi.

Odessa, pałac Woroncowa
Odessa, pałac Woroncowa
Odessa, Belweder obok pałacu Woroncowa
Odessa, Belweder obok pałacu Woroncowa
Odessa, bulwar nadmorski
Odessa, bulwar nadmorski
Odessa, pomnik księcia de Richelieu na szczycie schodów Potiomkinowskich, po prawej dawny ratusz miejski
Odessa, pomnik księcia de Richelieu na szczycie schodów Potiomkinowskich, po prawej dawny ratusz miejski

„Mostem teściowej” wchodzimy na bulwar nadmorski, „eksportową” atrakcję turystyczną Odessy. Zaczyna się od pałacu Woroncowa, wybudowanego w latach 20-tych XIX w. dla ówczesnego gubernatora miasta, Michaiła Woroncowa. Stoi w miejscu dawnej tureckiej fortecy, której zdobycie zapoczątkowało panowanie Rosji na tych terenach oraz budowę miasta Odessa. Twierdza ta zawierała także lochy, które istnieją do dzisiejszych czasów pod pałacem. Od rewolucji październikowej budynek należy do państwa. Kiedyś częścią pałacu Woroncowa był także stojący obok, od strony morza, tzw.Belweder, który stanowi świetny punkt widokowy na wybrzeże, port i terminal pasażerski w Odessie.

Wkraczamy na właściwy bulwar nadmorski, promenadę miejską, z której kiedyś można było na całej długości podziwiać morską panoramę (dziś zasłaniają ją rosłe drzewa). Od strony lądu zabudowany jest on zabytkowymi budynkami. W połowie długości bulwaru znajdują się schody Potiomkinowskie, najbardziej znana atrakcja turystyczna Odessy, stanowiące zejście z centrum miasta do portu. Nazwę powzięły od słynnej sceny z filmu „Pancernik Potiomkin”, choć są znacznie od filmu starsze – wcześniej nie miały swojej specjalnej nazwy. Schody to dziś jedyne miejsce (nie licząc Belwederu), z którego podziwiać można panoramę morską.

Na szczycie schodów stoi pomnik księcia de Richelieu, gubernatora Odessy z początków istnienia miasta, który walnie przyczynił się do jego rozwoju. Z tym pomnikiem też związana jest anegdotka, ale z gatunku tych „sprośnych”, związana z ułożeniem ciała księcia, widzianym z określonego kąta. Ale to po prostu trzeba zobaczyć samemu 🙂 Z tyłu za pomnikiem, po prawej, znajduje się dawny budynek ratusza miejskiego, pochodzący z początków XIX w., z którego urzędnicy przenieśli się do nowej siedziby (na końcu bulwaru nadmorskiego, jeszcze do niej dojdziemy) w 1899 r.

Odessa, widok na port pasażerski ze szczytu schodów Potiomkinowskich
Odessa, widok na port pasażerski ze szczytu schodów Potiomkinowskich
Odessa, schody Potiomkinowskie widziane od dołu
Odessa, schody Potiomkinowskie widziane od dołu
Odessa, port pasażerski
Odessa, port pasażerski
Odessa, otwarte muzeum kotwic morskich w porcie pasażerskim
Odessa, otwarte muzeum kotwic morskich w porcie pasażerskim

Tymczasem schodzimy schodami Potiomkinowskimi w dół, w kierunku nabrzeża. Jak już ogonimy się od sprzedawców wszystkiego na szczycie, pozostanie nam tylko 192 stopnie do zejścia (ale uwaga – będziemy też wracać pod górę :-)). Obok schodów biegnie kolejka linowa (która kiedyś była linowa, dziś podobno już nie jest – zmieniono w niej napęd), którą ewentualnie leniwi będą mogli wyjechać na górę.

Odessa, statuetka "żony marynarza" w porcie pasażerskim
Odessa, statuetka „żony marynarza” w porcie pasażerskim

Idziemy na wprost ku morskiemu terminalowi pasażerskiemu, który widać ze szczytu schodów. Zbudowany w 1968 r., jest oczywiście największym ukraińskim portem pasażerskim, rocznie przewija się przez niego kilka milionów pasażerów, w sezonie głównie turystów (port jest przystosowany do przybijania wielkich promów pasażerskich, nawet do ponad 270 m długości). Oprócz widoków morskich, znaleźć tu można (na końcu portowego mola, za budynkiem portu) niewielką stałą wystawę morskich kotwic oraz zabytkowe działo (inne stoi przy obecnym ratuszu miejskim), które broniło Odessy w trakcie najazdu flot francuskiej i brytyjskiej w 1854 r. Warto również przystanąć przy znaczącej figurce matki z dzieckiem, pomniku „żony marynarza”. Para oczekuje na wpływający do portu statek. Rzeźbę odsłonięto w 2002 r.

Ze szczytu mola terminalowego warto spojrzeć jeszcze wgłąb morza – stoi tam „latarnia Woroncowa” – latarnia morska nazwana imieniem jednego z pierwszych gubernatorów Odessy, często uwieczniana na zdjęciach z tego miasta. To trzecia latarnia wybudowana w tym miejscu, pierwsza, drewniana stanęła już w 1862 r. Swiatło z tej latarni widoczne jest z odległości aż 22 km.

Kończąc wizytę na terminalowym molo, wracamy do schodów Potiomkinowskich i wspinamy się (obowiązkowo na piechotę, kolejka jest dla leniwców) po 192 stopniach po górę, by wrócić na nadmorski bulwar, którym dalej pójdziemy w kierunku południowym. Ale możecie się na chwilę oderwać od wybrzeża i od szczytu schodów pójść wgłąb centrum jakieś 200 m – stoi tam kolejny ważny pomnik – pomnik założycieli Odessy.

Centralną postacią pomnika jest oczywiście caryca Katarzyna II Wielka, której rozkazem wybudowano miasto. Depta ona turecką flagę, a w jednej z rąk trzyma dekret o założeniu Odessy. Pomnik stoi na placu „katarzyńskim”, ale jego nazwa nie wzięła się od pomnika (którego na początku tu nie było), ale od kościoła św.Katarzyny, który kiedyś znajdował się na placu. Jego budowa jednak nigdy nie została ukończona, a w końcu został rozebrany.

Odessa, pomnik założycieli miasta
Odessa, pomnik założycieli miasta
Odessa, zabytki architektury przy placu Katarzyny
Odessa, zabytki architektury przy placu Katarzyny
Odessa, zabytki architektury przy placu Katarzyny
Odessa, zabytki architektury przy placu Katarzyny

Pomnik postawiono tu w 1900 r., a rok później plac wraz z okoliczną architekturą był uznany za najpiękniejszy plac w Europie. Do dziś wszystkie stojące dookoła placu zabudowania są zabytkami architektury. Ale wracamy do pomnika -nie postał pierwotnie zbyt długo, bo po rewolucji październikowej nastały czasy komunizmu, a wraz z nim nadszedł… Karol Marks. Plac przemianowano właśnie pod jego imię, a pomnik carycy, jako przejaw zgniłego imperializmu, zdemontowano i odstawiono do miejscowego muzeum jako relikt przeszłości.

Na miejscu pomnika założycieli postawiono wielki pomnik Karola Marksa właśnie, który nie wytrzymał… próby wiatru i wywrócił się. Przez długi czas była tu więc jedynie rabatka z kwiatami. Oryginalny pomnik założycieli powrócił na plac dopiero w 2007 r., dziś jest czołową atrakcją turystyczną miasta.

Wracamy na bulwar nadmorski. Dalsza część przebieżki po nadmorskich atrakcjach Odessy w drugiej części tego wpisu.

Pełna galeria zdjęć nadmorskich atrakcji Odessy znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o