Mccheta, historia Gruzji (i nie tylko) w pigułce

Mccheta to dla Gruzinów miejsce wyjątkowe. Uważana za pierwszą historyczną stolicę kraju, z historią sięgającą przyjęcia przez Gruzję chrześcijaństwa. Miejsce koronacji i pochówków gruzińskich królów. No i ta niesamowita legenda o Eliaszu, jego siostrze, świętej Nino i szacie Jezusa…

0
5
(2)

Mccheta to dla Gruzinów miejsce wyjątkowe. Uważana za pierwszą historyczną stolicę kraju, z historią sięgającą przyjęcia przez Gruzję chrześcijaństwa. Miejsce koronacji i pochówków gruzińskich królów. No i ta niesamowita legenda o Eliaszu, jego siostrze, świętej Nino i szacie Jezusa…

Gruzja 2014, dzień 6 (poprzedni wpis: Gruzińska Droga Wojenna. Z widokiem na Kaukaz). Trzeci kolejny nocleg w samochodzie urządziłem sobie w samej Mcchecie, nieopodal miejskiej komendy policji, nad zniszczoną przystanią przy rzece Aragvi, tuż przed miejscem, gdzie uchodzi ona do Mtkvari (na skrzyżowaniu tych dwóch rzek leży Mccheta). Do największej atrakcji miasta – katedry Sweti Cchoweli samochodem miałem z tego miejsca może z dwie minuty.

Nikt nie wie, kiedy właściwie Mccheta powstała, są dowody na to, że istniała już ok.tysiąc lat przed Chrystusem. Legenda mówi, że po podbiciu regionu przez Aleksandra Wielkiego (IV w. p.n.e.), wyznaczył on tu swojego namiestnika, który wkrótce został jednak pobity przez miejscowego księcia. Książę ten stworzył później własne królestwo – Iberię, uznawaną za „protoplastę” Gruzji, a w Mcchecie ustanowił jego stolicę i wybudował swoją siedzibę – Armazscyche, leżące po drugiej stronie rzeki Mtkvari. Był III w. p.n.e.

Pomimo różnych historycznych „wichrów”, królestwo Iberii ze stolicą w Mcchecie trwało przez wieki, nawet gdy nadeszło Imperium Rzymskie (formalnie królowie Iberii zaakceptowali zwierzchnictwo rzymskie bez walki). Na początku IV w. z Kapadocji przybyła św.Nino, głosząc naukę chrześcijańską na tyle skutecznie, że przekonała do niej parę królewską Iberii – króla Miriana III i małżonkę. Władca wraz z żoną i czołowymi podwładnymi przyjęli oficjalnie chrześcijaństwo w 337 r., co uważa się dziś za datę przyjęcia chrześcijaństwa przez Gruzję. Co najważniejsze dla tej opowieści – uroczystość „chrztu” Gruzji odbyła się właśnie tu – w Mcchecie.

Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli

Ale w tymże IV w. Rzymianie przegrali walkę o dominację na Kaukazie z Persami i oddali Iberię w ich władanie, choć Iberia zachowała pewien stopień autonomii. Persowie wprowadzili własną religię – zoroastrianizm, robiąc z niej drugą oficjalną religię, obok chrześcijaństwa. Niemal równolegle, w V w. ówczesny władca, Wachtang Gorgasali, przeniósł stolicę Iberii do Tbilisi, podobno lepiej przystosowanego do obrony. Ale już w kolejnym wieku Persowie dogadali się z Bizancjum i podzielili Iberię pomiędzy siebie. Tak Iberia przestała istnieć. Ale, co istotne, przez te wszystkie wieki, aż do XIX w., Mccheta pozostała „stolicą” gruzińskiego kościoła prawosławnego, tu odbywały się wszystkie ważne królewskie uroczystości, m.in. koronacje i pogrzeby.

Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec Sydonii
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec Sydonii

Dziś Mccheta, 20-tysięczne leniwe miasteczko o niskiej zabudowie, oddalone o 20 km od Tbilisi, żyje w wielkim cieniu obecnej stolicy (grubo ponad milion mieszkańców). Ale nadal jest bardzo ważnym punktem na mapie – tej turystycznej, ale także religijnej – Gruzji i jest w sezonie wprost zalewana falami turystów, zarówno tych indywidualnych, jak i całych zorganizowanych wycieczek fakultatywnych, przywożących np. turystów wypoczywających w Batumi na jednodniowe zwiedzanie.

Mccheta, katedra Sweti Cchoweli
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli

Pierwszą atrakcję Mcchety – monaster Dżwari ze słynnym krzyżem św.Nino – zdążyłem zobaczyć już poprzedniego dnia przed zmierzchem. Dwie pozostałe najważniejsze atrakcje – katedra Sweti Cchoweli i monaster Samtavro, były z rana zamknięte, wybrałem się więc nieco poza Mcchetę, do monasteru Zedazeni. Wyjeżdżając drogą na północ, minąłem dość okazałe ruiny średniowiecznej twierdzy Bebriscyche, o której nie wiadomo praktycznie nic, poza tym, że stoi na prawym brzegu rzeki Aragvi i miała bronić dostępu do miasta. Popularna nazwa tego miejsca to „Elder’s Fortress” – Twierdza Starszych / Seniorów ?

Odnosi się do niej legenda o dwojgu rodzeństwa: Makrinie (siostra) i Mamuce (brat), dzieciom właściciela zamku, które po jego śmierci mieszkały w nim i rządziły miejscową ludnością. Zły Mamuka podwyższał pomimo próśb siostry podatki chłopom – aż pewnego dnia wylali oni przygotowaną dla nich zupę, czym rozzłościli swojego władcę. Zaczął on gonić poddanych, ale został otoczony przez węże. W przypływie strachu obiecał Bogu, że jeśli go uratuje, on zostanie mnichem. I takoż się stało. Makrina także wstąpiła do zakonu, dożywając w nim wieku 70 lat. Kiedy zmarła, na jej pogrzebie zjawił się stary brodaty mężczyzna – Mamuka, który ucałował czoło siostry, mówiąc „Wypełniliśmy swoją obietnicę”, po czym upadł i zmarł. Od nich właśnie wywodzi się (wg legendy) nazwa twierdzy.

Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec z XI w.
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec z XI w.
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec króla Wachtanga I Gorgasali
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec króla Wachtanga I Gorgasali
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec króla Herakliusza II
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec króla Herakliusza II
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec króla Jerzego XII, syna Herakliusza II
Mccheta, katedra Sweti Cchoweli, grobowiec króla Jerzego XII, syna Herakliusza II
Mccheta, brama wejściowa do katedry Sweti Cchoweili, z bykami z V w.
Mccheta, brama wejściowa do katedry Sweti Cchoweili, z bykami z V w.

Z centrum Mcchety do monasteru Zedazeni nie jest daleko, ale dość skomplikowany wyjazd z miasta (uwarunkowany specyficznym położeniem na styku dwóch rzek) powoduje, że trasa ma 20 km. Monaster położony jest na wysokim wzgórzu (Zaden), na którym wg legend panowały kiedyś złe moce. I znów wracamy do historii Trzynastu Ojców Syryjskich, przybyłych na tereny dawnej Iberii w VI w. (m.in. monastery Dawid Garedża, Nekresi, Ikalto, Alawerdi) – wszyscy oni przybyli wraz ze swoim nauczycielem, Janem, najpierw właśnie na górę Zaden, gdzie mieszkali i gdzie stali się celem pielgrzymów, ze względu na przypisywaną im moc uzdrawiania.

Wkrótce potem Jan rozesłał swoich uczniów po całej Iberii, sam pozostając na wzgórzu (mieszkał tu w sumie 30 lat), gdzie w końcu zmarł i został pochowany. Za datę założenia klasztoru przyjmuje się 540 r., a obecnie widoczne zabudowania datuje się na VIII w., choć były wielokrotnie odnawiane (ostatnio w 1971 r.). W miejscu pochówku Jana stoi świątynia (jego grobowiec, a także grobowiec jego następcy znajdują się wewnątrz).

Wracam do Mcchety, zwiedzić w końcu najbardziej znane zabytki miasta. Zaczynam od monasteru Samtavro, gdzie stoi prawdopodobnie najstarszy kościół chrześcijański w Gruzji, wybudowany już w IV w. przez króla Miriana, na cześć św.Nino, która nawróciła go na chrześcijaństwo. Kościół pochodzi z okresu zaraz po przyjęciu chrztu przez władcę, czyli z lat 30-tych IV w., ale nie jest to dzisiejsza główna świątynia monasteru, ale mały, niepozorny kościółek stojący zaraz przy wejściu. Na terenie klasztoru przed budową świątyni znajdowały się kiedyś ogrody rezydencji królewskiej Miriana.

Monaster Zedazeni
Monaster Zedazeni
Monaster Zedazeni
Monaster Zedazeni
Monaster Samtavro, kościół z XI w.
Monaster Samtavro, kościół z XI w.
Monaster Samtavro, kościół z IV w.
Monaster Samtavro, kościół z IV w.

Główny kościół monasteru Samtavro wybudowany został w XI w. na miejscu, gdzie kiedyś stał inny IV-wieczny kościół, także wybudowany przez Miriana. We wnętrzach zachowały się freski, pochodzące z XIII-XV w., odzyskane spod warstwy tynku, który położyli Rosjanie w XIX w. Kopuła została odbudowana zaraz po tym, jak zawaliła się w wyniku trzęsienia ziemi w XIII w. Największą atrakcją świątyni są grobowce króla Miriana i jego żony, znajdujące się wewnątrz. Niestety wnętrz nie wolno fotografować.

Monaster Samtavro, kościół z XI w.
Monaster Samtavro, kościół z XI w.

W kompleksie klasztornym znajduje się jeszcze, remontowana w czasie mojej wizyty, trójkondygnacyjna dzwonnica, pochodząca prawdopodobnie z XIII w. oraz mały przyklasztorny cmentarzyk. Na terenie monasteru pochowany został m.in. mnich Gabriel, żyjący w XX w., uznany dwa lata temu za świętego gruzińskiego kościoła prawosławnego. Choć urodzony w rodzinie komunistycznej, już za młodych lat naraził się władzom, przez co był więziony, a nawet uznany za psychicznie chorego. Resztę życia spędził jako mnich, uważany za uzdrowiciela i proroka. Zmarł w 1995 r., a jego grób stał się miejscem masowych pielgrzymek. Nawet olej w lampie, palącej się na jego grobie, uznano za cudowny.

Monaster Samtavro, dzwonnica z XIII w.
Monaster Samtavro, dzwonnica z XIII w.

Monaster Samtavro stoi w samym centrum Mcchety, przy głównym placu z fontannami, przy którym znaleźć też można budynek Muzeum Archeologicznego i dość widowiskowy, nieczynny zdaje się budynek dawnego kina. Zaledwie kilka minut pieszo dzieli to miejsce od największej atrakcji turystycznej Mcchety – katedry Sweti Cchoweli.

Z katedrą w Mcchecie wiąże się legenda, nawiązująca aż do czasów Chrystusa. Najpierw jedno zdanie z historii – mniej więcej w VI w. p.n.e. rozpoczął się okres napływu Żydów w region Mcchety, spowodowany podbiciem Jerozolimy przez króla Babilonii, Nabuchodonozora II (597 r. p.n.e.). 10 lat później w Jerozolimie wybuchł bunt, w wyniku którego babliończycy miasto zburzyli. Tak to Żydzi wylądowali m.in. w Mcchecie, tworząc sporą część ówczesnego społeczeństwa w mieście. Choć żyli w oddali od ojczyzny, nie tracili z nią kontaktu, cały czas utrzymując stosunki z Jerozolimą.

Wracamy do legendy – jeden z Żydów mieszkających w czasach Chrystusa w Mcchecie, Eliasz, pojechał w towarzystwie trzech innych do Jerozolimy na proces Chrystusa u Piłata. Spóźnił się jednak, docierając na miejsce już na ukrzyżowanie. Zdołał odkupić od żołnierzy wierzchnią szatę (chiton) Jezusa, którą zabrał do domu (Ewangelia św.Jana rzeczywiście mówi o tym, że o suknię Chrystusa żołnierze rzucali losy i jeden z nich otrzymał ją w całości). Tu dał ją siostrze, która po wdzianiu jej zmarła i została w niej pochowana.

Na miejscu pochówku siostry Eliasza, Sydonii, wyrosło piękne drzewo, wydzielające rzadki zapach. Jedna z wersji legendy mówi, że drzewa tego nie dało się ściąć, pomogła dopiero modlitwa św.Nino. W każdym razie to właśnie za czasów św.Nino w tym miejscu król Miriam wybudował w IV w. drewniany kościół. Legenda mówi, że jeden ze słupów, wykonany z drzewa z grobu Sydonii (siódmy, wykonano ich siedem), ożył, biorąc swą moc z niebios. Uniósł się do niebios i wrócił na swoje miejsce po całonocnej modlitwie św.Nino. Filar ten miał ponoć moce lecznicze, a aż do średniowiecza kapała z niego mirra. Dlatego też kościół nazwano Sweti Cchoweli – „życiodajny słup”.

W V w. w miejscu kościoła św.Nino król Wachtang Gorgasali (ten, który przeniósł stolicę do Tbilisi) wybudował bazylikę, której niewielkie pozostałości odnaleźli w XX w. archeologowie. Obecnie stojąca katedra wybudowana została w XI w. (ok.1020 r.), a inna legenda mówi, że król Jerzy I, który polecił ją wybudował, po zakończeniu prac obciął prawą rękę architektowi, by ten już nie mógł wybudować nic tak pięknego. Dowodem tego ma być jeden z reliefów na murach świątyni (rzeczywiście przedstawia rękę).

Mccheta, rzeka Mtkvari
Mccheta, rzeka Mtkvari
Mccheta, Muzeum Archeologiczne
Mccheta, Muzeum Archeologiczne
Mccheta, dawne kino
Mccheta, dawne kino
Mccheta, ruiny Bebriscyche
Mccheta, ruiny Bebriscyche

Wnętrza katedry był wymalowane freskami, z których część „dożyła” do naszych czasów pomimo tego, że w XIX w. przed planowaną wizytą ówczesnego rosyjskiego cara (Gruzja była wtedy pod panowaniem rosyjskim), wnętrza świątyni otynkowano na biało, zakrywając wszystkie malowidła. Z V-wiecznego kościoła zachowały się dwie kamienne głowy byków, dziś wiszące na bramie wejściowej na teren katedry.

Na przełomie XIII / XIV wieku we wnętrzach świątyni wybudowano czworoboczną kaplicę, będącą kopią Grobu Świętego z Jerozolimy – miało to na celu podniesienie katedry do rangi drugiego najświętszego miejsca chrześcijańskiego na świecie. W katedrze znajduje się także grób Sydonii, siostry Eliasza z legendy o szacie Chrystusa, znajdują się tu także resztki legendarnego siódmego filaru. Przez całe wieki katedra była najważniejszym kościołem Gruzji, miejscem wszystkich najważniejszych uroczystości z koronacjami i pogrzebami królewskimi na czele. Pochowano tu m.in. Wachtanga I Gorgasali (uważanego za założyciela Tbilisi) czy Herakliusza II. Znaleźć tu można także grobowce zwierzchników kościoła gruzińskiego, jeden z nich pochodzi z czasów budowy katedry (XI w.).

Katedra Sweti Cchoweli w Mcchecie do dziś jest najważniejszym gruzińskim kościołem, siedzibą patriarchy gruzińskiego kościoła prawosławnego. Koronacje i pogrzeby królewskie odbywały się tu aż do XIX w., a dziś jest głównym celem licznych wycieczek turystycznych, zwożących tu turystów z całego kraju – obok mnie katedrę zwiedzała polska wycieczka, wypoczywająca w Batumi. Katedra otoczona jest dziś murami oraz wieżami obronnymi, które dobudowane zostały w XVIII w. Obok murów stoi sala ślubów, sąsiadująca m.in. z informacją turystyczną. Sweti Cchoweli otoczona jest malowniczymi brukowanymi uliczkami, którymi warto po (lub przed) zwiedzaniu tak po prostu się przespacerować. Gdyby nie turyści, Mccheta byłaby niezwykle sennym i leniwym miasteczkiem.

Ulice Mcchety, w tle na wzgórzu monaster Dżwari
Ulice Mcchety, w tle na wzgórzu monaster Dżwari
Ulice Mcchety
Ulice Mcchety
Mccheta, informacja turystyczna i sala ślubów obok katedry Sweti Cchoweli
Mccheta, informacja turystyczna i sala ślubów obok katedry Sweti Cchoweli

Duży parking za katedrą jest praktycznie jedynym miejscem w Mcchecie, gdzie można zostawić na dłuższy czas samochód. Jest płatny za dnia (wjazd 2 GEL, bez względu na długość parkowania) i sąsiaduje z kilkoma restauracjami, a drogę prowadzącą z niego do katedry „okupują” liczne kramy z pamiątkami, gadżetami oraz gruzińskimi specyfikami: czurczelą oraz tklapi (opiszę je przy okazji drugiego przyjazdu do Mcchety – bo jeszcze tu wrócę po kilku dniach).

Na tym kończy się zwiedzanie Mcchety – jest jeszcze jedna atrakcja – most na Mtkvari, a w zasadzie pozostałości antycznego mostu, zwane mostem Pompejusza (wg legendy zbudowały go wojska tego wielkiego rzymskiego wodza w I w. p.n.e.), ale nie udaje mi się ich znaleźć, być może przykryte zostały dość wysoką wodą w rzece. Wyjeżdżam z Mcchety w dalszą drogę po atrakcjach Gruzji – miasto zapamiętam jako perełkę tego kraju. Mccheta nieodłącznie związała się swoją historią z dziejami kraju i regionu, a być może nawet chrześcijaństwa – od szaty Chrystusa z I w., przez wizytę św.Nino i „chrzest Gruzji” w IV w., aż po „stolicowanie” krajem do V wieku i przybycie Ojców Syryjskich w VI w. – można powiedzieć, że to tu zaczęły się dzieje Gruzji i jej związków z chrześcijaństwem, jakże silnych do dziś.

A ja jadę dalej, w stronę skalnego miasta w Wardzi. Ale zanim o nim, odwiedzimy jeszcze kilka atrakcji po drodze, m.in. uzdrowisko Bordżomi. Ale to już w następnym wpisie.

Pełna galeria zdjęć z Mcchety znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena 5 / 5. Ilość opinii: 2

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o