Kopalnia soli Salina Turda. Taka rumuńska Wieliczka.

Salina Turda, czyli kopalnia soli, położona niedaleko miasta Turda, to z pewnością jedna z najbardziej reklamowanych i znanych atrakcji turystycznych Rumunii. Od razu potwierdzamy – jest warta zobaczenia. Choć z małymi „ale”.

0

Salina Turda, czyli kopalnia soli, położona niedaleko miasta Turda, to z pewnością jedna z najbardziej reklamowanych i znanych atrakcji turystycznych Rumunii. Od razu potwierdzamy – jest warta zobaczenia. Choć z małymi „ale”.

Rumunia 2016, dzień 1. Wakacyjną objazdówkę po Rumunii, a w zasadzie po jej środkowej i północnej części, rozpoczęliśmy z prawdziwym przytupem – od słynnej kopalni soli Salina Turda. To jedna z najstarszych i najdłużej nieprzerwanie działających kopalni soli na świecie. Mówi się, że sól wydobywano tu już w czasie rzymskiego panowania w ówczesnej Dacji – ale nie ma na to żadnych materialnych dowodów.

Pierwszy dokument, wspominający o wydobyciu soli w tej okolicy pochodzi z XI w. W XIII w. już oficjalnie w dokumentach jest wymieniana kopalnia w Turdzie. Przez wieki tradycyjnymi metodami, za pomocą kilofów i łopat, wydobywano tu sół, stopniowo pogłębiając korytarze. W XIX w. kopalnia w Turdzie zaczęła podupadać, po pierwsze ze względu na rosnącą konkurencję innych kopalń w regionie, po drugie za sprawą rosnących kosztów wydobycia – transport soli na górę z coraz głębszych pokładów stawał się coraz trudniejszy.

Kopalnia soli Salina Turda
Kopalnia soli Salina Turda
Kopalnia soli Salina Turda
Kopalnia soli Salina Turda
Kopalnia soli Salina Turda, korytarz Franciszka Józefa
Kopalnia soli Salina Turda, korytarz Franciszka Józefa
Kopalnia soli Salina Turda, korytarz Franciszka Józefa
Kopalnia soli Salina Turda, korytarz Franciszka Józefa
Kopalnia soli Salina Turda, pomieszczenie z maszyną do transportu pionowego soli
Kopalnia soli Salina Turda, pomieszczenie z maszyną do transportu pionowego soli „Crivac”

Ostatecznie Salina Turda została zamknięta w 1932 r. Do czasów II wojny światowej stała zamknięta – podczas wojny korytarze i jaskinie służyły miejscowej ludności jako schron przeciwlotniczy. Po wojnie kopalnia pozostała zamknięta, ale służyła jako magazyn amunicji, a potem górny korytarz transportowy Franciszka Józefa został zaadaptowany jako magazyn… sera. Niska temperatura w korytarzach stwarzała idealne warunki do przechowywania potrzebujących czasu na dojrzewanie serów. W czasach komunistycznych okazyjnie organizowano wycieczki wgłąb kopalni, ale ta pozostawała słabo zagospodarowana.

Dopiero w XXI wieku wzięto się za odrestaurowywanie wnętrz. Dwa lata trwały prace nad przygotowaniem kopalni soli w Turdzie do otwarcia na masowy ruch turystyczny. Ostatecznie w 2010 r. Salina Turda została otwarta – od tego czasu miliony osób rocznie zwiedza dolne pokłady kopalni, która stała się jedną z największych atrakcji turystycznych całej Rumunii.

Jeśli jednak w kopalni soli w Turdzie spodziewacie się atrakcji historycznych, przewodników opowiadających o historii tego miejsca, wystaw eksponatów z czasów świetności kopalni, to… zdecydowanie będziecie zaskoczeni. Kopalnia bowiem dziś to bardziej… podziemny park rozrywki, niż miejsce historyczne.

Po wnętrzach, korytarzach i jaskiniach poruszamy się całkowicie samodzielnie, nie ma tu wycieczek oprowadzanych przez przewodników. Zaczynamy od korytarza Franciszka Józefa, kiedyś służącego jako korytarz transportowy dla soli wydobywanej poniżej niego. Tu już jest całkiem spektakularnie – korytarz wydrążony w złożach soli ma bowiem niemal kilometr długości i jest całkiem fotogeniczny. Już tu widać, jak w ścianach rozkładają się nitki czystej soli.

Kopalnia soli Salina Turda
Kopalnia soli Salina Turda
Kopalnia soli Salina Turda, widowiskowa winda w sztolni Rudolfa
Kopalnia soli Salina Turda, widowiskowa winda w sztolni Rudolfa
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Rudolf

Pomieszczenie zwane „Crivac” zawiera unikalną machinerię, służącą przez ponad 100 lat do pionowego transportu do góry, wydobytej poniżej soli. Maszyna obsługiwana była siłą żywych koni, które obracały jej „wiosła”. Urządzenie uruchomiono w 1881 r. w miejscu wcześniejszego, mniejszego. Jest to ponoć jedyne takie urządzenie w Rumunii, zachowane do dziś, i jedno z nielicznych na całym świecie.

Najbardziej spektakularne są jednak dwie główne jaskinie. Terezia ma kształt dzwonu i wysokość ok.120 metrów. Wydobycie soli zakończono tu w końcówce XIX w., od tego czasu zrzucano tu z wyżej jaskini Rudolfa odpady solne, które z czasem utworzyły… solną wyspę o wysokości 5 metrów. Dno jaskini Terezia jest bowiem zalane wodą – swoistym podziemnym jeziorem, którego głębokość dochodzi do 8 metrów. A jak jest wyspa na jeziorze, to muszą być też… łódki 🙂 Tak, wewnątrz sztolni Terezia można za dodatkową opłatą popływać na łódce z wiosłami. A sama solna wyspa została zaadaptowana na różnego rodzaju konstrukcje, dość efektownie oświetlone. Wewnątrz z nich można usiąść i odpocząć w przyjemnym chłodzie. Pamiętajmy – to kopalnia solna, a więc zbawienna dla dróg oddechowych. Salina Turda jest zresztą miejscem polecanym dla osób z problemami z drogami oddechowymi.

Druga ze sztolni – ostatnia w której wydobywano tutaj sól, to najbardziej spektakularna sztolnia Rudolfa. wymiary 80 x 50 metrów, wysokość ponad 42 metry. Jakby się uprzeć, można by tu spokojnie umieścić… boisko piłkarskie. Sztolnię można podziwiać z górnego balkonu, z widokiem na całość. Można też z góry zjechać panoramiczną windą. Sztolnia Rudolf prezentuje się niezwykle spektakularnie – zarówno z góry, jak i z dołu. Tyle, że wypełniona została… wszystkim, co może rozerwać turystę. Jest okazały „diabelski młyn”, na którym można się pokręcić. Są pola do mini golfa, są stoły do bilarda czy tenisa stołowego. Jest mini amfiteatr, gdzie odbywają się różnego typu imprezy kulturalne. Jest ruchliwie, głośno i gwarnie. To bardziej miejsce do spędzenia wolnego czasu z dziećmi, jak muzeum. I to z naszego punktu widzenia jest minus.

Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia, widok do góry
Kopalnia soli Salina Turda, sztolnia Terezia, widok do góry
Kopalnia soli Salina Turda
Kopalnia soli Salina Turda

Co nie zmienia jednak faktu, że Salina Turda jest miejscem spektakularnym. Widoki na podziemne, wydrążone ręczną ludzką pracą wielkie sztolnie, na solne stalaktyty zwisające ze sklepień i wreszcie na fantazyjne wzory, utworzone przez sól w skalnych ścianach – to wszystko zapiera dech.

Z informacji praktycznych, niezbędnych turystom. Bez względu na ewentualne upały panujące w okresie wakacyjnym w Rumunii, do wejścia do kopalni w Turdzie trzeba się odpowiednio przygotować. Wewnątrz bowiem temperatura to mniej więcej 10-12 stopni. Cieplejsze ubranie i buty inne niż klapki czy sandały zdecydowanie się przydadzą. A jeśli planujecie skorzystać z podziemnych atrakcji – przejażdżki łodzią po podziemnym jeziorze, wejścia na diabelski młyn czy choć zagrania w ping-ponga – przygotujcie zapasy gotówki. Głęboko pod ziemią nie działają oczywiście żadne czytniki kart kredytowych – i ich tam po prostu nie ma. Nie zapłacicie niczym innym niż gotówką.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o