Gjirokastra, kamienne miasto Envera Hodży

Gjirokastra, jedno z dwóch albańskich miast (obok Beratu), których starówki w całości wpisane są na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Dziś ponad 40-tysięczne miasto. Miasto rodzinne komunistycznego przywódcy Albanii – Envera Hodży. Nasz drugi dłuższy przystanek w drodze do Sarandy.

0
4.5
(2)

Gjirokastra, jedno z dwóch albańskich miast (obok Beratu), których starówki w całości wpisane są na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Dziś ponad 40-tysięczne miasto. Miasto rodzinne komunistycznego przywódcy Albanii – Envera Hodży. Nasz drugi dłuższy przystanek w drodze do Sarandy (po starożytnej Apollonii).

Tour de Europe 2013, dzień 6 (poprzedni wpis z trasy: Park archeologiczny Apollonia). Trzy i pół godziny zajęła nam jazda z parku archeologicznego Apollonia do kolejnego naszego celu turystycznego – Gjirokastry. Oczywiście po drodze były też inne, krótsze przystanki, były też niespodzianki związane z jakością albańskich dróg (będzie o tym osobny wpis). Niestety rozpoczęły się też niespodzianki, związane z pracą naszego samochodu (o tym więcej we wpisie opisującym trasę Durres – Saranda). Tak czy tak, krótko po godzinie 17-tej wjechaliśmy w granice miasta Gjirokastra, gdzie planowaliśmy zwiedzanie starówki miejskiej.

Tereny dzisiejszej Gjirokastry zasiedlone zostały w początkach I w. p.n.e., aczkolwiek samo miasto powstało w XII w. Na początku XV wieku zdobyło je Imperium Ottomańskie, pod którego władzą pozostawała Gjirokastra przez prawie równo 500 lat (do 1913 r.). Pod władzę albańską przeszła w 1944 r. W Gjirokastrze w 1908 r. urodził się późniejszy komunistyczny przywódca Albanii – Enver Hodża. Po II wojnie światowej, reżim komunistyczny przekształcił Gjirokastrę w miasto-muzeum ku pamięci właśnie Envera Hodży. Dziś rodzinny dom Envera Hodży służy jako muzeum etnograficzne.

Gjirokastra, ottomańska zabudowa miasta
Gjirokastra, ottomańska zabudowa miasta
Gjirokastra, ottomańska zabudowa miasta
Gjirokastra, ottomańska zabudowa miasta

Za panowania tureckiego wybudowano w mieście 15 meczetów, z których 13 przetrwało do czasów reżimu komunistycznego. Ten jednak przekształcił Albanię w państwo świeckie, delegalizując wszystkie religie i niszcząc wszelkie ich objawy, w tym świątynie. Dziś w Gjirokastrze zachował się zaledwie jeden meczet, stojący na starówce. Zachował się tylko dlatego, że nadawał się jako sala ćwiczebna dla artystów cyrkowych, którzy pod jego kopułą podwieszali trapez do akrobacji.

Gjirokastra, strome kamienne uliczki
Gjirokastra, strome kamienne uliczki

Najważniejszą atrakcją turystyczną Gjirokastry jest jednak twierdza, stojąca wysoko na wzgórzu, ponad miejską starówką. Aby dostać się do starej części miasta, a potem na twierdzę, trzeba pokonać niezwykle strome, ciasne i malownicze uliczki, prowadzące ku górze. Uliczki te są wyłożone nierównym i mocno wyślizganym kamieniem, co dodatkowo nie ułatwia wspinaczki ku twierdzy. Ale zapewniamy – warto to zrobić.

Gjirokastra, stare miasto (old bazaar)
Gjirokastra, stare miasto (old bazaar)

Zresztą tym uliczkom Gjirokastra zawdzięcza swój przydomek – „miasto tysiąca schodów”, choć schodów tam nie spotkaliśmy – tylko niezmiennie strome kamienne uliczki. Dlatego chyba bardziej odpowiednie jest angielskie określenie Gjirokastry: „the city of stone” (kamienne miasto). Tym bardziej, że bardzo charakterystycznym elementem starej części miasta są też szare dachy domów, wykonane z łupków skalnych.

Gjirokastra, wejście do twierdzy
Gjirokastra, wejście do twierdzy

Twierdza w Gjirokastrze pochodzi z XIII w., kiedy miasto było jeszcze pod panowaniem bizantyjskim. Dużej rozbudowy doczekała się na rozkaz Ali Paszy z Tepeleny w XIX wieku. Była wtedy używana jako garnizon wojskowy. W czasach komunistycznych była dla odmiany więzieniem. Dziś mieści się w jej wnętrzach Narodowe Muzeum Uzbrojenia (kolekcja włoskich i niemieckich dział z okresu II wojny św.) oraz kawiarenka na tarasie z widokiem na panoramę miasta. Wstęp do twierdzy jest płatny (200 LEK), dodatkowo płatne jest też fotografowanie (choć nam tę dodatkowo opłatę bileterka darowała – nie mieliśmy więcej albańskiej gotówki :-)).

Spacerując górną, zewnętrzną częścią twierdzy, trafiamy na wrak amerykańskiego samolotu Lockheed T33, który musiał awaryjnie lądować na terenie Albanii (w okolicach Tirany) i zostało skonfiskowany za szpiegostwo. Pilot wrócił do domu, ale samolot po dziś dzień stoi w Gjirokastrze, służąc kiedyś za symbol zwycięstwa reżimu nad kapitalistycznymi przeciwnikami.

Gjirokastra, muzeum uzbrojenia
Gjirokastra, muzeum uzbrojenia
Gjirokastra, muzeum uzbrojenia
Gjirokastra, muzeum uzbrojenia
Gjirokastra, muzeum uzbrojenia
Gjirokastra, muzeum uzbrojenia

Na terenie twierdzy znajduje się także rozległy plac ze sceną, na której co kilka lat (od 1968 r.) odbywa się znany festiwal folklorystyczny, kiedyś organizowany dla… ? Dla upamiętnienia rocznicy urodzin Envera Hodży oczywiście 🙂 Odbywa się on po dziś dzień (co kilka lat), pomimo że Hodża już dawno nie żyje. Kolejna edycja jest przewidywana na 2014 r.

Ostatnim obiektem, jaki oglądamy na twierdzy w Gjirokastrze, jest niezwykle malowniczo położona na jej skraju, na tle gór, wieża zegarowa (zbudowana przez Ali Paszę w początkach XIX wieku, zegar nie pracuje od I wojny światowej, kiedy został uszkodzony). Opuszczamy twierdzę, podziwiając wcześniej wspaniałą panoramę miasta, którą zobaczyć można z tarasu, ze szczególnym uwzględnieniem widoku starego miasta oraz szczególnej, ottomańskiej zabudowy całej okolicy. Dla takich właśnie widoków tu się przyjeżdża.

Gjirokastra, wrak amerykańskiego samolotu Lockheed T33
Gjirokastra, wrak amerykańskiego samolotu Lockheed T33
Gjirokastra, twierdza (garnizon)
Gjirokastra, twierdza (garnizon)
Gjirokastra, twierdza, scena festiwalu folklorystycznego
Gjirokastra, twierdza, scena festiwalu folklorystycznego
Gjirokastra, twierdza, wieża zegarowa z XIX w.
Gjirokastra, twierdza, wieża zegarowa z XIX w.
Gjirokastra, panorama miasta widziana z twierdzy
Gjirokastra, panorama miasta widziana z twierdzy

Obiektem, którego z bliska nie było nam dane zobaczyć, ale dał się sfotografować z okolic twierdzy, jest położy na przeciwległym wzgórzu Zekate House, świetnie zachowany do dziś „okaz” ottomańskiej architektury, do dziś zamieszkałym, ale podobno chętnie udostępnianym do zwiedzania przez mieszkańców, za drobną opłatą oczywiście.

Opuszczamy Gjirokastrę. Wejście na starówkę, zwiedzanie twierdzy i powrót zajęły nam niewiele ponad godzinę. Jest 18:30, a my wciąż mamy sporo do przejechania, sporo też do obejrzenia. Do Sarandy, gdzie mamy zaplanowany nocleg dotrzemy późnym wieczorem. Cała trasa pomiędzy Durres a Sarandą zajęła nam w sumie 11 godzin, ale udało się „zaliczyć” prawie pełną listę zaplanowanych atrakcji.

Pełna galeria zdjęć z Gjirokastry znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym profilu.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena 4.5 / 5. Ilość opinii: 2

Ten artykuł nie był jeszcze oceniany. Oceń jako pierwszy!

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x