Dwa tygodnie w chorwackim Splicie

Split, drugie co do wielkości miasto (po Zagrzebiu) Chorwacji i największe w Dalmacji, bardzo ważny historycznie ośrodek chorwacki, był naszą „bazą” w czasie dwutygodniowych wakacji w Chorwacji.

0
4.3
(3)

Split, drugie co do wielkości miasto (po Zagrzebiu) Chorwacji i największe w Dalmacji, bardzo ważny historycznie ośrodek chorwacki, był naszą „bazą” w czasie dwutygodniowych wakacji w Chorwacji.

Uznaje się, że początki miasta należą do urodzonego w pobliskiej Salonie rzymskiego cesarza Dioklecjana, który w 293 r. (9 lat po objęciu władzy) rozpoczął tu budowę pałacu, który miał być miejscem jego „emerytury” na starość. Dioklecjan rzeczywiście abdykował w 305 r., ale nie nacieszył się spokojną starością zbyt długo – historia mówi, że popełnił samobójstwo kilka lat później. Po jego śmierci, pałac pełnił rolę rezydencji dla elit rzymskich aż do VII wieku, kiedy to Salona została najechana i zniszczona przez Awarów i Słowian. Uciekinierzy z Salony zamieszkali właśnie w pałacu, na dobre rozpoczynając historię miasta Split. Pałac Dioklecjana przetrwał do dziś i jest najważniejszym zabytkiem Splitu, wpisanym zresztą na Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Około 180-tysięczny Split był w czasie naszego dwutygodniowego pobytu w Chorwacji naszą wakacyjną „siedzibą” – tu mieszkaliśmy i plażowaliśmy, stąd wyjeżdżaliśmy na turystyczne wypady do Dubrownika, starożytnej Salony, Trogiru, parku narodowego Krka czy też promową wycieczkę do Starego Gradu na wyspie Hvar. Nie poświęcaliśmy zbyt wiele czasu na zwiedzanie miasta, oczywiście poza obowiązkowym pałacem Dioklecjana oraz nadmorskim deptakiem Riva.

Split, miejsce naszego "zakwaterowania" przy plaży Znjan
Split, miejsce naszego „zakwaterowania” przy plaży Znjan
Split, marina żeglarska
Split, marina żeglarska

Poza tymi dwoma miejscami, portem promowym i plażami w zasadzie odwiedziliśmy tylko jedno inne miejsce – stadion Hajduka Split, jednej z dwóch najbardziej znanych (obok Dinama Zagrzeb) drużyn piłkarskich w Chorwacji. Oznaczeń kibiców Hajduka ciężko zresztą w całym regionie uniknąć – charakterystyczna biało-czerwona szachownica z dopiskiem „Torcida Split” widoczna jest na każdym kroku. Zresztą, jeśli chodzi o sport, to Split nie ma się czego wstydzić – pochodzą stąd znane gwiazdy:

  • Goran Ivanišević (tenisista, mistrz Wimbledonu, podwójny brązowy medalista olimpijski),
  • Toni Kukoč (koszykarz NBA, mistrz świata, dwukrotny wicemistrz olimpijski, trzykrotny mistrz NBA z Chicago Bulls i M.Jordanem, trzykrotnie najlepszy koszykarz Europy),
  • Slaven Bilić (piłkarz, brązowy medalista mistrzostw świata 1998 oraz były selekcjoner reprezentacji Chorwacji)

Zakwaterowanie

Mieszkaliśmy w Splicie w pensjonacie zwanym „Apartmani M”, położonym przy samej plaży Znjan. To jedna z najbardziej znanych splitskich plaż – choć kamienista, to jednak w sezonie oblegana i przez turystów i przez mieszkańców miasta. Plaża Znjan ma i polski wątek w swej historii – w 1998 roku na plaży mszę odprawił papież Jan Paweł II. W każdym razie i apartamenty i plażę polecamy.

Split, brzoskwinie w przydomowym ogródku
Split, brzoskwinie w przydomowym ogródku

Plaże

Wspomniana wyżej plaża Znjan to jedna z dwóch najbardziej znanych plaż w Splicie. Drugą jest jedyna piaszczysta plaża w mieście – Bačvice. Niewielka i bardzo mocno zatłoczona, ale za to z niezwykle wygodnym, płaskim i długim zejściem do wody, dzięki czemu jest idealna dla dzieci – dlatego też bardzo często podczas pobytu w Splicie na niej bywaliśmy. Bywaliśmy też na niej wieczorami, a nawet nocą – przy plaży stoi spory, piętrowy pawilon wypełniony knajpkami i kawiarniami, wieczorem zamieniającymi się w kluby i dyskoteki. Na plaży często też odbywają się koncerty muzyczne – scena jest budowana na wodzie, a widzowie oglądają koncert z plaży. Plaża Bačvice sąsiaduje (poprzez dość głęboki cypel) z portem promowym w Splicie, ale w żaden sposób nie da się tego odczuć.

Split, plaża Bačvice
Split, plaża Bačvice

Minusem Bačvic była odległość od naszego miejsca zakwaterowania (choć czasem zamieniał się on w plus – do plaży można było w dużej części dojść brzegiem morza – a to już jest całkiem przyjemne), stąd w drugiej części pobytu w zasadzie zrezygnowaliśmy z niej na rzecz plaży Znjan, do której w zasadzie wogóle nie musieliśmy iść – mieliśmy ją na wyciągnięcie ręki – widok na plażę mieliśmy z własnych okien apartamentu.

Osobnym tematem jest woda na chorwackich plażach (w ogromnej większości kamienistych, nie można zapomnieć o obowiązkowym dla turysty wyposażeniu – butach plażowych, zabezpieczających przez ostrymi kamieniami w wodzie). Chodzi o jej… spokój. Z Chorwacji zapamiętaliśmy niesamowity dla nas spokój morza i prawie całkowity brak fal. Zapewne było to spowodowane gęsto rozlokowanymi przy brzegu wyspami o różnej wielkości, osłaniającymi brzeg od otwartego morza i stanowiącymi swoisty falochron dla plaż. W każdym razie dzięki temu dzieciaki miały o wiele większą radochę z kąpieli, a my, pomimo że plaże w większości są tam kamieniste, zapamiętaliśmy Chorwację ze względu na największą przyjemność plażowania, jaką do tej pory spotkaliśmy.

Split, plaża Znjan
Split, plaża Znjan

Zakupy

Przy dłuższym pobycie i przy założeniu, że żywimy się sami, nie korzystając z posiłków oferowanych przez hotele czy pensjonaty – czyli tak, jak to było w naszym przypadku – zwyczaje „zakupowe” nie różnią się wiele od tych nabytych w Polsce. Małe zakupy – sklepiki osiedlowe jak najbliżej miejsca zamieszkania. N splitskich osiedlach nie brak chorwackich odpowiedników naszych „Zabek” czy „Piotrów i Pawłów” z najbardziej potrzebnymi atrykułami. Na większe zakupy warto się wybrać do hipermarketu, których także w Chorwacji nie brakuje – w naszym przypadku był to wielki Konzum, znajdujący się na obrzeżach miasta (który zresztą przydał się także w przypadku awaryjnej potrzeby zakupu śrubokrętów do szybkiej zmiany pozycji jedynej posiadanej tablicy rejestracyjnej w samochodzie). Swieże owoce i warzywa zawsze można kupić w przydrożnych kramach, których nawet w centrum miasta jest wiele.

Split, stadion Hajduka
Split, stadion Hajduka
Split, stadion Hajduka
Split, stadion Hajduka

Jeśli chodzi o zakupy nieco bardziej wyskokowe, najpopularniejszym piwem jest zdecydowanie miejscowe Karlovacko, dostępne w standardowych opakowaniach (puszka, butelka) oraz w mało popularnych w Polsce, a niezwykle przydatnych i opłacalnych plastikowych butelkach 1.5l 🙂 Jeśli chodzi o wino, zdecydowanie polecamy spróbować win chorwackich. Warto jednak pamiętać, że warto je kupić jak najbliżej „zródła”, czyli najlepiej w winnicy lub sklepiku w miejscowości, gdzie winnice się znajdują. W samym Splicie te same wina są w sklepach widocznie droższe. Zapamiętaliśmy szczególnie (ze względu na smak) świetne wina kupione w trakcie wyprawy do Dubrownika, na półwyspie Pelješac – głównym zajęciem mieszkańców owego półwyspu jest właśnie wyrób win oraz hodowla równie znanych małż.

Split, na plaży
Split, na plaży
Split, plaże nocą
Split, plaże nocą

Pełna galeria zdjęć ze Splitu – na naszym profilu na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena 4.3 / 5. Ilość opinii: 3

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o