Dwa światy Nikozji: świat grecki

Trzeci dzień na Cyprze rozpoczynamy w Nikozji, czyli stolicy Cypru (w zasadzie „obydwu Cyprów”). Wahaliśmy się, czy tu przyjeżdżać, ale wyboru dziś nie żałujemy. Wizyta w Nikozji uświadamia, że wyspa Afrodyty ma też swoje smutne strony. I problemy, których nikt nie rozwiązał do dziś.

0

Trzeci dzień na Cyprze rozpoczynamy w Nikozji, czyli stolicy Cypru (w zasadzie „obydwu Cyprów”). Wahaliśmy się, czy tu przyjeżdżać, ale wyboru dziś nie żałujemy. Wizyta w Nikozji uświadamia, że wyspa Afrodyty ma też swoje smutne strony. I problemy, których nikt nie rozwiązał do dziś.

Cypr 2015, dzień 3 (poprzedni wpis: Ayia Napa i Cape Greco, czyli cypryjskie plaże, klify i formacje skalne). Nikozja była jedynym wątpliwym punktem naszej trasy po Cyprze w czasie jej planowania. Jakoś nie leżała nam po drodze podczas objazdówki po południowej części wyspy, a północnej nie zamierzaliśmy dotykać. Choć nęciła nas choćby krótka wizyta „po tamtej stronie”. Koniec końców do Nikozji pojechaliśmy już wieczorem drugiego dnia na Cyprze. Nocleg w hotelu na dalekich obrzeżach starego miasta (w centrum nawet w październiku ceny znacząco odbiegały od naszych oczekiwań) i z rana trzeciego dnia startujemy na zwiedzanie miasta.

Ale zanim wystartujemy – ten wpis i ten moment to najlepszy czas na zarysowanie Wam historii Cypru, ze szczególnym uwzględnieniem tej najnowszej. Wyspa zamieszkała była od epoki kamiennej, pierwsze udokumentowane siedliska ludzkie pochodzą z mniej więcej 10.000 lat p.n.e. W epoce brązu pojawiły się pierwsze miasta, a pierwsi Grecy, stanowiący dziś na wyspie większość, przybyli na Cypr ok. XIV w. p.n.e., po wojnie trojańskiej. W VIII w. p.n.e. po raz pierwszy pojawiają się w historii cypryjskie królestwa, których potem bywało na wyspie nawet kilkanaście jednocześnie (na pocz. VII w. p.n.e – dziesięć).

KML-LogoFullscreen-LogoGeoJSON-LogoGeoRSS-Logo
Nikozja, strona południowa

ładowanie mapy – proszę czekać…

Nikozja, brama Pafos: 35.174054, 33.357046
Nikozja, rzymskokatolicki kościół św.Krzyża: 35.174431, 33.357416
Nikozja, kościół Archangelos Tripiotis: 35.171333, 33.362684
Nikozja, kościół Ayios Savvas: 35.171322, 33.363335
Nikozja, kościół Faneromeni: 35.173392, 33.362625
Nikozja, meczet Arablar: 35.173631, 33.363035
Nikozja, Muzeum Bizantyjskie: 35.173545, 33.367120
Nikozja, Pancyprian Gymnasium: 35.173308, 33.369126
Nikozja, katedra św.Jana: 35.173300, 33.367871
Nikozja, Pałac Arcybiskupi: 35.172813, 33.367206
Nikozja, meczet Taht-el-Kale: 35.175093, 33.369094
Nikozja, kościół Chrysalionitissa: 35.176233, 33.369743
Nikozja, kościół Agios Kassianos: 35.176996, 33.369175
Nikozja, brama Famagusta: 35.174396, 33.371036
Nikozja, pozostałości XVIII-wiecznego akweduktu: 35.172190, 33.369767
Nikozja, Pomnik Wolności: 35.171539, 33.370304
Nikozja, kościół św.Antoniego: 35.171734, 33.367914
Nikozja, dworek Hadjigeorgakis Kornesios: 35.171923, 33.366916
Nikozja, hamam Omerye: 35.172589, 33.365269
Nikozja, meczet Omerye: 35.171879, 33.365554
Nikozja, meczet Bayraktar: 35.169072, 33.365479
Nikozja, sala ślubów (USC): 35.169347, 33.361013

Nikozja, statua Markosa Drakosa, w tle brama Pafos
Nikozja, statua Markosa Drakosa, w tle brama Pafos
Nikozja, rzymskokatolicki kościół św.Krzyża
Nikozja, rzymskokatolicki kościół św.Krzyża
Nikozja, rzymskokatolicki kościół św.Krzyża
Nikozja, rzymskokatolicki kościół św.Krzyża
Nikozja, kościół Archangelos Tripiotis
Nikozja, kościół Archangelos Tripiotis
Nikozja, kościół Archangelos Tripiotis
Nikozja, kościół Archangelos Tripiotis

Jedyny znaczący moment w historii wyspy, kiedy Cypr był niepodległy, przypada na przełom VII / VI w. p.n.e. Nigdy wcześniej ani później, nie licząc historii najnowszej, Cypr nie stanowił samodzielnego organizmu państwowego. Okres ten trwał ok.100 lat. Potem jeszcze w IV w. p.n.e. zjednoczono wyspę i usiłowano odbić ją z rąk Persów, ale bez skutku.

W połowie I w. p.n.e. Cypr wszedł w skład Cesarstwa Rzymskiego. Chrześcijaństwo przybyło na wyspę bardzo szybko – przebywał tu w I w. św.Paweł. Po rozpadzie Rzymu, Cypr należał do Bizancjum, z przerwami na władanie Arabów. W XII w., za sprawą króla Anglii Ryszarda Lwie Serce, na wyspie pojawili się rycerze krzyżowi. Ryszard zdobył wyspę i oddał ją Templariuszom. Potem nadeszły czasy Francuzów i Genueńczyków.

W 1571 r. miało miejsce kolejne znaczące dla dzisiejszego Cypru wydarzenie – wyspa została zdobyta przez Imperium Osmańskie. Wtedy też pojawili się tu pierwsi Turkowie, głównie przesiedleńcy z dzisiejszej Anatolii. Tu rozpoczyna się historia Turków na Cyprze. Greccy Cypryjczycy aktywnie uczestniczyli w historii greckiej niepodległości i powstaniach przeciwko Turkom w Grecji. Kiedy tylko Grecja odzyskała niepodległość w 1830 r., cypryjscy Grecy rozpoczęli starania o zjednoczenie z Grecją. Idea ta przybrała nazwę „enosis”.

Nikozja, kościół Ayios Savvas
Nikozja, kościół Ayios Savvas
Nikozja, ulice starej greckiej części miasta
Nikozja, ulice starej greckiej części miasta
Nikozja, ulica Lidras (Ledra)
Nikozja, ulica Lidras (Ledra)
Nikozja, ulica Lidras (Ledra), przejście graniczne do północnej części miasta
Nikozja, ulica Lidras (Ledra), przejście graniczne do północnej części miasta

Powstania i rebelie nie powiodły się i tureckie władanie Cyprem zakończyło się dopiero w 1878 r., po zakończeniu wojny rosyjsko-tureckiej. Na podstawie rokowań powojennych, wyspę objęli Brytyjczycy jako swój protektorat. W 1914 r. Wielka Brytania oficjalnie anektowała Cypr.

Zaraz po II wojnie światowej idea „enosis” odżyła, i to zarówno od strony cypryjskich Greków, jak i samych władz Grecji. Pomimo wstępnego akceptu ONZ, ostatecznie idea zjednoczenia wyspy z Grecją nie została wcielona w życie. Ale na Cyprze powstała w 1955 r.  „EOKA” (dziś na południowej stronie Cypru możecie zobaczyć mnóstwo napisów „EOKA” na murach), organizacja grecka, walcząca o niepodległość lub zjednoczenie z Grecją. Jej uzbrojone bojówki zabijały i żołnierzy brytyjskich, i Greków podejrzanych o kolaborację, a potem także cypryjskich Turków, których brytyjskie władze zaczęły faworyzować. Rozpoczął się okres bardzo niespokojny na Cyprze, zdominowany przez zbrojne incydenty oraz zaostrzenie wewnętrznych stosunków pomiędzy społecznością grecką i turecką.

W 1957 r. cypryjscy Turkowie znaleźli odpowiedź na grecki „enosis” – ogłosili „taksim”, czyli ideę zjednoczenia wyspy z… Turcją. To na pewno nie pomogło w uspokojeniu sytuacji. Ostatecznie w 1960 r., po raz pierwszy w erze nowożytnej, za zgodą Wielkiej Brytanii, Cypr uzyskał niepodległość. Uchwalono państwową konstytucję, w której ze względu na większość populacji lekko faworyzowano Greków. Zawarto też w niej punkt, który okazał się potem brzemienny w skutki: każdy z trzech krajów: Wielka Brytania, Turcja i Grecja mógł interweniować w przypadku zagrożenia stabilności układu sił na wyspie, jeśli nie powiodą się mediacje międzynarodowe.

Nikozja, kościół Faneromeni (NMP)
Nikozja, kościół Faneromeni (NMP)
Nikozja, kościół Faneromeni (NMP)
Nikozja, kościół Faneromeni (NMP)
Nikozja, meczet Arablar
Nikozja, meczet Arablar
Nikozja, katedra św.Jana
Nikozja, katedra św.Jana

Niestety niespokojne czasy na Cyprze nie skończyły się wraz z uzyskaniem niepodległości. Z gry „wypadli” Brytyjczycy, ale waśnie pomiędzy Grekami i Turkami nie ustały. Grecy mieli zagwarantowane stanowisko prezydenta Cypru, które objął Makarios III, arcybiskup Cypru. Dość szybko zaczął on starania o jeszcze większe wzmocnienie siły Greków we władzach i administracji, co jeszcze wzmocniło animozje.

Ale przysłowiową kroplą, która przelała czarę goryczy, był przewrót wojskowy na Cyprze, który miał miejsce w 1974 r. Prezydenta usiłowała wtedy obalić wojskowa junta, mająca na celu wprost – zjednoczenie wyspy z Grecją. Reakcja ze strony Turcji była natychmiastowa – jeszcze zanim przewrót się skończył – a skończył się porażką. Na podstawie wspomnianego wyżej punktu w cypryjskiej konstytucji, Turcja najechała siłami zbrojnymi na wyspę. Początkowo dość symbolicznie, bo szybko po upadku przewrotu powróciły władze demokratyczne, ale miesiąc później już się nie „patyczkowała” i zajęła blisko 38% powierzchni kraju. Ogłoszono rozejm i wyznaczono „tymczasową” linię podziału Cypru, dziś zwaną „zieloną linią”. Niestety przestała być tymczasowa, została po dziś dzień.

W 1983 r. po północnej stronie (tej tureckiej) ogłoszono powstanie „Tureckiej Republiki Cypru Północnego”, państwa, którego do dziś nie uznaje nikt, poza Turcją. Oficjalnie więc takie państwo nie istnieje. Pomiędzy dwoma częściami wyspy pod auspicjami ONZ wytyczono „strefę niczyją”, mającą 180 km długości i od kilkunastu do kilkuset metrów szerokości. Ze strefy tej wysiedlono mieszkańców, co zaowocowało m.in. powstaniem miasta-widma w Famaguście – w strefie tej znalazła się turystyczna dzielnica miasta z setkami hoteli, które dziś straszą.

Nikozja, Pałac Arcybiskupów
Nikozja, Pałac Arcybiskupów
Nikozja, Muzeum Bizantyjskie
Nikozja, Muzeum Bizantyjskie
Nikozja, Pancyprian Gymnasium, najstarsza szkoła wyższa na Cyprze
Nikozja, Pancyprian Gymnasium, najstarsza szkoła wyższa na Cyprze

Najsłynniejszą „ofiarą” strefy niczyjej jest lotnisko w Nikozji, które weszło w jej skład. Skutkiem tego od 1974 r. jest praktycznie nie używane (poza siłami ONZ) i niszczeje. Na płycie lotniska ponoć do dziś stoi samolot Cyprus Airways, który nie zdążył z niego odlecieć. Mieszkańcy strefy byli wysiedlani dość szybko, zostawiając część swojego mienia. Do legendy przeszły samochody, w części fabrycznie nowe, stojące od 1974 r. do dziś w garażach.

Nikozja, meczet Taht-el-Kale
Nikozja, meczet Taht-el-Kale

Przez niemal 30 lat przemieszczanie się pomiędzy dwoma częściami Cypru było praktycznie niemożliwe. Dopiero wejście Cypru do UE w 2004 r. zmieniło ten stan. Obywatele Unii mogli przekraczać strefę niczyją – ale nie mogli tego robić Cypryjczycy (!). Potem dopiero nadeszło ocieplenie wzajemnych stosunków i dziś wygląda to bardziej „normalnie”. Jeszcze do niedawna po stronie tureckiej wydawane były wizy – nie w paszportach (taki stempel wtedy uniemożliwiał wjazd do Grecji), ale na osobnych karteczkach. Teraz jest już nieźle – napisy po tureckiej stronie głoszą, że z chwilą wejścia na teren północnego Cypru, wydawana jest automatycznie (nie ma już nawet karteczek) wiza na 90 dni pobytu – bezpłatnie. W praktyce po obu stronach kontrola ogranicza się do okazania paszportu (tu polski dowód osobisty nie wystarcza). Mówimy o pieszym przejściu w centrum Nikozji.

Bo Nikozja jest najlepszym przykładem „ofiary” podziału wyspy. W Famaguście część miasta została „strefą niczyją”, a północna nadal funkcjonuje. Nikozja została strefą podzielona niemal dokładnie na pół – linia podziału przebiega w środku starego miasta. Dziś Nikozja pozostaje jedyną stolicą, podzieloną murem (umownym, bo raczej są to zamurowane budynki lub drut kolczasty). Stolicą i całej wyspy, i obu jej części. Stolicą podzieloną na dwa światy – grecki i turecki, niezwykle wprost różniące się od siebie. To smutne, a jednocześnie niezwykłe, jak zmienia się to miasto po przejściu przez posterunki graniczne. Kiedyś pisaliśmy na blogu o dwóch światach w macedońskim Skopje – ale to naprawdę nic w porównaniu z tym, co można odczuć w Nikozji. I jeśli zafrapował Was tytuł niniejszego artykułu – to właśnie o tym on mówi. W dwóch kolejnych wpisach pokażemy Wam dwa oblicza Nikozji. Na początek oblicze greckie.

Nikozja, kościół Chrysalionitissa
Nikozja, kościół Chrysalionitissa
Nikozja, kościół Chrysalionitissa
Nikozja, kościół Chrysalionitissa
Nikozja, dzielnica Taht-el-Kale
Nikozja, dzielnica Taht-el-Kale
Nikozja, granica
Nikozja, granica „strefy niczyjej” od strony greckiej

W Nikozji spaliśmy w hotelu po stronie południowej („greckiej”), nieco oddalonego od historycznego centrum miasta. „Nieco” oznaczało w tym przypadku 20 minut pieszego spaceru. Ale jak chce się mieć ludzką cenę, z wifi i parkingiem, to się nie wybrzydza. W hotelu dostaliśmy mapę turystyczną miasta – oczywiście tej greckiej części miasta. Część północna jest oznaczona na mapie jako „terytorium okupowane przez Turcję”. Dla zainteresowanych – turystyczną mapę północnej części Nikozji bez problemu i bezpłatnie dostaniecie na przejściu granicznym, już po stronie tureckiej.

Nikozja,
Nikozja, „strefa niczyja”

Trzeba Wam wiedzieć, że stara Nikozja to jeden z najświetniejszych przykładów miasta, otoczonego murami obronnymi. Mury mają niemal idealny kształt koła, wzmocnione są 11-toma bastionami, nazwanymi od nazwisk znamienitych miejscowych rodzin. Pierwsze umocnienia powstały tu w XIII w., ale za obecny kształt murów odpowiadają Wenecjanie, a zostały one wybudowane w XVI w. Wzmocnili je nieco Turcy po zdobyciu wyspy i miasta. Miasto miało trzy bramy wjazdowe: brama Pafos, Famagusta i Kyrenia, kierujące ruch z miasta we właśnie tych kierunkach.

I właśnie pierwszą z nich, bramą Pafos, wchodzimy na teren starej Nikozji.Tuż przed bramą, na rondzie ulicznym stoi okazała statua Markosa Drakosa, bojownika EOKA, zabitego przez Brytyjczyków w 1957 r. Niemal tuż za bramą stoi pierwsza odwiedzana przez nas świątynia – rzymskokatolicki kościół św.Krzyża, zbudowany w 1900 r. w miejscu, gdzie w 1642 r. wybudowano pierwotną świątynię, która istniała do XIX w.

Kolejny ważny punkt to już samo centrum greckiej części starej Nikozji – kościół Archangelos Tripiotis, wybudowany prawdopodobnie jeszcze za czasów weneckich (XVI w.) i odrestaurowany już za panowania tureckiego w XVII w. We wnętrzach znajdują się cenne ikony nawet z XV w. oraz z okresu panowania tureckiego.

Niemal po sąsiedzku stoi kościół Ayios Savvas (św.Sawa), zbudowany w 1851 r. na ruinach poprzednio tu stojącego, prawdopodobnie bizantyjskiego kościoła, z którego zachowała się jedna ze ścian. We wnętrzach zachowało się kilka sakralnych zabytków z XVI w. – niestety zakaz fotografowania.

Nikozja, ta uliczka okazała się ślepa - zakończona drutem kolczastym i granicą ze
Nikozja, ta uliczka okazała się ślepa – zakończona drutem kolczastym i granicą ze „strefą niczyją”
Nikozja, brama Famagusta, czyli wenecka brama Porta Giuliana
Nikozja, brama Famagusta, czyli wenecka brama Porta Giuliana
Nikozja, widok z murów miejskich po wschodniej stronie
Nikozja, widok z murów miejskich po wschodniej stronie
Nikozja, pozostałości osmańskiego akweduktu
Nikozja, pozostałości osmańskiego akweduktu

Nieco na zachód od obu kościołów ma swój bieg ulica Lidras, dziś główna handlowa ulica starej greckiej części Nikozji. Znana jest głównie z tego, że to tu znajduje się piesze przejście graniczne do części tureckiej. Ale zanim dojdziemy do granicy, trafiamy na plac Faneromeni, kiedyś główny plac miasta. Najważniejszym budynkiem tutaj jest kościół NMP, zbudowany w 1872 r. na terenie wcześniejszego klasztoru. Po wschodniej stronie znajduje się budynek szkoły z XIX w., a pomiędzy nimi mauzoleum czterech duchownych, zabitych w 1821 r. za wspomaganie greckiej wojny o niepodległość. Obok szkoły znajduje się mały meczet, pierwotnie wybudowany, prawdopodobnie w XVI w., jako prawosławny kościół – meczet Arablar.

Z ulicy Lidras tuż przed przejściem granicznym skręcamy w prawo i idziemy w kierunku Muzeum Bizantyjskiego. Tuż przed nim znajdziecie nieliczne w Nikozji pozostałości z czasów starożytnych. Muzeum Bizantyjskie w Nikozji to najbogatszy na Cyprze zbiór sztuki bizantyjskiej. Do najważniejszych eksponatów należą tu mozaiki z VI w. oraz przebogaty zbiór ikon, wykonanych już od IX w.

Muzeum Bizantyjskie jest częścią większego kompleksu atrakcji historycznych w tym miejscu. Obok niego stoi mniejsze Muzeum Sztuki Ludowej, a naprzeciwko – Pancyprian Gymnasium – najstarsza wciąż działająca szkoła wyższa na Cyprze, utworzona jeszcze pod władaniem osmańskim w 1812 r. Jego częścią jest stojący obok budynek biblioteki Severios, mieszczący ok.60 tys. manuskryptów. Do szkoły tej uczęszczał Makarios III, późniejszy arcybiskup i prezydent Cypru.

Nikozja, pomnik Wolności
Nikozja, pomnik Wolności
Nikozja, uliczka starego miasta przed Pałacem Arcybiskupim
Nikozja, uliczka starego miasta przed Pałacem Arcybiskupim
Nikozja, kościół Agios Antonios
Nikozja, kościół Agios Antonios
Nikozja, dworek Hadjigeorgakis Kornesios
Nikozja, dworek Hadjigeorgakis Kornesios
Nikozja, dworek Hadjigeorgakis Kornesios
Nikozja, dworek Hadjigeorgakis Kornesios

Jednym z najważniejszych zabytków tutaj jest wybudowana w stylu bizantyjskim katedra św.Jana, którą postawiono w 1662 r. na miejscu wcześniej tu stojącej niewielkiej kaplicy. Wewnątrz znajdują się cudowne freski i ikony pochodzące z XVIII w. To tu święcenia otrzymują kolejni arcybiskupowie Cypru. Największym zaś budynkiem, stojącym obok jest Pałac Arcybiskupi, który choć wygląda na stary, jest świetną kopią architektury weneckiej, wybudowaną w 1956 r. Wygląda naprawdę okazale i świetnie się prezentuje. Jest siedzibą arcybiskupa Cypru. Przed pałacem stoi statua Makariosa III, arcybiskupa i pierwszego prezydenta kraju.

Odbijamy w górę mapy, na sam północno-wschodni koniuszek greckiej części starej Nikozji, wchodząc w dzielnicę Taht-el-Kale – nazwa pochodzi z czasów osmańskich i oznacza „niższą twierdzę”. Bywa też nazywana „Tahtakale”. Trafiamy pod meczet Taht-el-Kale, wybudowany w 1826 r. na miejscu wcześniejszego meczetu. Od początków „enosis”, czyli lat 50-tych XX wieku był zamknięty, dopiero w 2014 r. otwarto go ponownie dla wiernych.

Nieco dalej na północ stoi najstarszy kościół w Nikozji – kościół Chrysalionitissa, pochodzący z 1450 r., wybudowany ku czci znalezionej XI-wiecznej cudownej ikony. Architektura typowo bizantyjska, wewnątrz pięknie wymalowany freskami, można go zwiedzać. W niedalekim sąsiedztwie, nieco na północ stoi kolejna świątynia – kościół Agios Kassianos, wybudowany w 1854 r., ale zawierający elementy dużo starszej, być może nawet starożytnej świątyni. We wnętrzach, niestety zamkniętych podczas naszej wizyty, znajdują się ikony z XV w., a także – wg legendy – dużo starsze, przywiezione przez Turków z Hagia Sophia w Konstantynopolu, dzisiejszym Stambule. Wg mapy dalej na północ powinien znajdować się jeszcze kościół św.Jerzego, ale zamiast do niego, trafiamy w ciasne uliczki, graniczące z zamkniętą strefą niczyją, wychodzimy więc na wschodnie obrzeża weneckich murów miejskich.

Tu znajduje się druga z dawnych miejskich bram – brama Famagusta, kiedyś zwana z włoska Porta Giuliana, wybudowana w 1567 r. W czasach osmańskich była główną miejską bramą – jej przekraczanie było dozwolone od świtu do zmierzchu, przy czym tylko Turkowie mogli przejeżdżać przez nią konno, reszta mieszkańców wyłącznie pieszo.

Nikozja, Omerye Hamam
Nikozja, Omerye Hamam
Nikozja, meczet Omerye
Nikozja, meczet Omerye
Nikozja, meczet Bayraktar
Nikozja, meczet Bayraktar
Nikozja, Sala Ślubów
Nikozja, Sala Ślubów

Idziemy teraz na południe, wzdłuż murów miejskich.Przy kolejnym bastionie trafiamy na pozostałości XVIII-wiecznego akweduktu, wybudowanego przez Turków, by dostarczać do miasta wodę z pobliskich gór. Tylko ten jeden fragment (jedenaście łuków) zachował się do naszych czasów. Naprzeciwko akweduktu stoi jeden z najbardziej znanych pomników w Nikozji – Pomnik Wolności, stojący na górze jednego z jedenastu bastionów obronnych – bastionu Podocataro. Został wybudowany w 1973 r. ku pamięci tych, którzy walczyli w latach 50-tych przeciwko Brytyjczykom.

Znów odbijamy do wnętrza starego miasta, w okolice Pałacu Arcybiskupiego, przy którym już byliśmy. Tym razem idziemy nieco na południe od niego, do XVIII-wiecznego kościoła św.Antoniego (Agios Antonios), wybudowanego na miejscu wcześniej stojących tu świątyń, których pozostałości można znaleźć w dzisiejszych murach kościoła. Nieco dalej wgłąb starówki znajdziecie dworek Hadjigeorgakis Kornesios, nazwany od nazwiska właściciela, sułtańskiego tłumacza, który zdobył wielkie wpływy i bogactwo – z zazdrości uknuto przeciwko niemu intrygę, w wyniku której Kornesios został ścięty. Jest najwspanialszym przykładem greckiej architektury z przełomu XVIII / XIX w. w Nikozji, dziś mieści się w nim Muzeum Etnologiczne.

Jeszcze nieco dalej na zachód, już w sercu starego miasta, trafiamy na plac, przy którym mieszczą się dwa kolejne znaczące zabytki Nikozji. Po jednej stronie stoi hamam Omerye, XIV-wieczny budynek, wybudowany jeszcze za panowania francuskiego. Przez długie wieki aż do dziś służy jako łaźnia turecka. Został odbudowany przez Turków po tym, jak ich wojska podczas zdobywania miasta mocno go uszkodziły. Cześć ścian pochodzi jednak z oryginalnego, XIV-wiecznego budynku.

Naprzeciw hamamu znajduje się meczet Omerye. Nazwa hamamu i meczetu pochodzi od VII-wiecznego proroka Omera, który wg legendy odpoczywał w tym miejscu podczas pobytu w Nikozji. Meczet Omerye pierwotnie był XIV-wiecznym kościołem NMP, należącym do zakonu augustynianów – dookoła niego odkryto kilka grobowców zakonników. Po zdobyciu miasta przez Turków w XVI w. został on najpierw odbudowany po zniszczeniach wojennych, a potem przekształcony w meczet (dobudowano minaret), właśnie ze względu na wiarę w pobyt tu proroka Omera.

Nikozja, widok spoza murów miejskich
Nikozja, widok spoza murów miejskich
Nikozja, samochody ONZ na ulicach
Nikozja, samochody ONZ na ulicach
Nikozja, park na obrzeżach starego miasta
Nikozja, park na obrzeżach starego miasta
Nikozja, tak pięknie kwitną żywopłoty na Cyprze w październiku
Nikozja, tak pięknie kwitną żywopłoty na Cyprze w październiku

Wracamy na mury miejskie, tym razem od południowej strony. Tu, na kolejnym z bastionów stoi meczet Bayraktar. Nazwa pochodzi od tureckiego słowa „flaga” – tu bowiem załopotała pierwsza osmańska flaga w trakcie zdobywania miasta przez Turków w 1570 r. Żołnierz trzymający flagę został zabity przez obrońców i w tym miejscu później wybudowano mu grobowiec. A nad grobowcem w 1820 r. dobudowano meczet.

Ostatnim odwiedzanym przez nas miejscem po greckiej stronie Nikozji jest kolejny bastion obronny (D’Avila), na którym znajduje się dziś miejski ratusz oraz sala ślubów (USC). Dalszą część spaceru odbyliśmy już po zewnętrznej stronie murów miejskich Nikozji, wracając do hotelu. Czas bowiem był już opuścić miasto. Naczytaliśmy się w sieci, że Nikozja nie jest warta uwagi i… nie zgadzamy się. Jeżeli interesuje Was historia, jeżeli chcecie zobaczyć piękne wnętrza zabytkowych kościołów, jeśli chcecie poczuć klimat podzielonego na pół Cypru – to Nikozja jest właśnie od tego.

Nikozja nie jest miastem powalającym urodą. Ale jest przesiąknięta historią i klimatem starego południowego miasta. Nie ma tu może atrakcji na dłuższy czas pobytu, ale choć kilka godzin warto poświęcić, by poczuć ducha miasta, dzielonego do dziś drutem kolczastym na dwie, jakże obce sobie części. A zanim zabierzemy Was w dalszą podróż po Cyprze, w kolejnym wpisie pokażemy Wam drugą stronę Nikozji – stronę turecką. Zobaczycie całkiem inny świat. Naprawdę.

Pełna galeria zdjęć z greckiej części Nikozji znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.

Jak bardzo przydatny jest dla Ciebie ten artykuł?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę i oceń treść

Dotychczasowa średnia ocena / 5. Ilość opinii:

Jeśli nasz artykuł jest dla Ciebie przydatny...

podziel się nim ze znajomymi 🙂

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o